RAK
    NBA: Hornets tłumaczą transfer LaMelo Balla. Brutalna prawda

    NBA: Hornets tłumaczą transfer LaMelo Balla. Brutalna prawda

    3501 odsłon
    NBA: Hornets tłumaczą transfer LaMelo Balla. Brutalna prawda

    fot. YouTube

    To była jedna z bardziej zaskakujących wymian tego lata. Charlotte Hornets po udanym sezonie (choć bez awansu do fazy play-off) zdecydowali się na dużą roszadę. Z klubem po sześciu latach pożegnał się LaMelo Ball, co wielu kibiców przyjęło ze sporym szokiem. Teraz władze Hornets wytłumaczyły, o co tak naprawdę chodziło.

    Wydawało się, że Charlotte Hornets po takim sezonie będą dalej budować się wokół tego samego trzonu. Choć nie awansowali do fazy play-off, to wykonali naprawdę duży progres. Rok temu wygrali tylko 19 meczów. Teraz poprawili się do dodatniego bilansu (44-38), a od początku stycznia byli wprost jednym z najlepszych zespołów w całej lidze.

    Mimo tego, władze Hornets zdecydowały się na duże zmiany. W czerwcu Szerszenie porozumiały się z Minnesota Timberwolves w sprawie wymiany. LaMelo Ball i Josh Green trafili do T-Wolves , a nowym graczem Hornets został Naz Reid . Wraz z nim do Charlotte trafiły też jeden wybór w pierwszej rundzie draftu, trzy wybory w drugiej rundzie i prawo do zamiany trzech wyborów w pierwszej rundzie.

    Teraz swoją decyzję wytłumaczył Jeff Peterson , czyli menedżer Hornets . Między wierszami z jego wypowiedzi da się wyczytać przekonanie, że Szerszenie na dłuższą metę nie byłyby po prostu w stanie włączyć się do walki o mistrzostwo z LaMelo Ballem w składzie.

    – To są trudne decyzje, ale kiedy patrzy się na sezon i to, w jakim miejscu się znajdowaliśmy całościowo, to ważne jest szczerze spojrzeć w lustro i ocenić zespół. To właśnie musiałem zrobić na koniec sezonu. Czułem, że celem dla nas nie jest tylko walka o turniej play-in. Celem nie jest dostać się do turnieju albo nawet fazy play-off na tylko jeden sezon. Mówiłem to już wiele razy: celem jest dostać się do fazy play-off i zostać tam na długi czas, a ostatecznie walczyć o mistrzostwo – oznajmił menedżer Szerszeni .

    Peterson dodał też, że bardzo sobie ceni Reida i zwrócił uwagę na to, że Hornets otrzymali w tej wymianie także spory kapitał w drafcie. Dodatkowo „zrzucenie” kontraktu Balla – który za trzy kolejne lata zarobi ponad 130 milionów dolarów – dało im większą elastyczność finansową. Menedżer Szerszeni przyznał, że nie może patrzeć tylko na część sezonu, nawet jeśli Hornets po 1 stycznia tego roku osiągali bardzo dobre wyniki.

    – Będę to powtarzał każdego dnia: LaMelo był dla nas fantastyczny w ubiegłym sezonie. Był niezwykle ważny i wiem, że świetnie sobie poradzi w Minnesocie. Ale miałem poczucie, że to był odpowiedni moment na transfer takiego kalibru dla Hornets. Jesteśmy w świetnej pozycji, bo mamy talent, głębię składu i elastyczność – dodał Peterson , który z drugiej strony rozumie rozczarowanych fanów, którzy ekscytowali się grą Balla .

    Warto przypomnieć, że LaMelo Ball w ubiegłym sezonie był wreszcie zdrowy. Wcześniej regularnie zmagał się z problemami zdrowotnymi. W rozgrywkach 2025-26 rozegrał jednak 72 mecze, w których średnio notował 20,1 punktu i 7,1 asysty . Teraz skład z Charlotte do sukcesów będą próbowali prowadzić inni zawodnicy, w tym przede wszystkim Brandon Miller oraz Kon Knueppel .

    Wspieraj PROBASKET

    Czytaj cały artykuł u źródła — PROBASKET

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era