
Monika Richardson przez wiele lat była związana z telewizją. Najczęściej współpracowała z Telewizją Polską, gdzie prowadziła m.in. kultowy program "Europa da się lubić" oraz poranny format "Pytanie na śniadanie" .
W 2019 roku jej przygoda z TVP dobiegła końca. Prezenterka nie ukrywała, że utrata pracy była dla niej dużym zaskoczeniem . Szybko jednak poradziła sobie z tą sytuacją.
Monika Richardson prowadzi dochodowy biznes. Tym zajęła się po zakończeniu pracy w TVP
Jesienią 2021 roku Monika Richardson otworzyła szkołę językową Richardson School , w której prowadzone są zajęcia z języka angielskiego i hiszpańskiego. Dziennikarka doskonale posługuje się tymi językami. Studiowała iberystykę na Uniwersytecie Warszawskim, a jeszcze w trakcie studiów pracowała jako nauczycielka języka angielskiego.
Szkoła językowa okazała się dla Richardson nie tylko sposobem na realizację zawodowych ambicji, ale także stabilnym źródłem dochodu po zakończeniu kariery telewizyjnej .
"Szkoła językowa pozwoliła mi przeżyć, jak zostałam wyrzucona z Telewizji Polskiej, czyli w 2019 roku i później [...] Jest to coś, co będę prowadzić do śmierci, a może i zostawię w spadku moim dzieciom" - powiedziała w rozmowie z "Telemagazynem".
Monika Richardson nieźle ceni swoje usługi. "Wszyscy na to psioczą"
Monika Richardson nie tylko firmuje szkołę swoim nazwiskiem, ale także sama prowadzi w niej zajęcia . Ze względu na liczne obowiązki zawodowe nie może jednak poświęcać na nauczanie zbyt wiele czasu. To właśnie dlatego jej lekcje należą do najdroższych w ofercie placówki.
" Jestem najdroższa w mojej szkole, wszyscy na to psioczą . Cena jest zaporowa, bo po prostu nie mam czasu uczyć, a i tak to robię" - przyznała szczerze.
Monika Richardson ma ręce pełne roboty. O powrocie do telewizji już nie myśli
Obecnie Monika Richardson skupia się przede wszystkim na działalności internetowej. Prowadzi autorski podcast i angażuje się w liczne projekty realizowane w nowych mediach, które pozwalają jej docierać do kolejnych odbiorców.
"W tej chwili robię swój własny kanał na YouTube. Nazywa się "Monika Richardson zaprasza". [...] Oprócz tego robię teraz taki projekt, też oczywiście w nowych mediach, bo wszystko się dzieje dzisiaj na YouTubie i tak już będzie. [...] Oczywiście mam Instagrama i Facebooka, uczę się TikToka, jestem tam dosyć aktywna, ale przede wszystkim YouTube" - wyjawiła.