
W skrócie
Rosyjski resort obrony poinformował o zestrzeleniu dalekosiężnego pocisku, który pochodził z Ukrainy.
Bloomberg podkreśla, że takie zdarzenie mogłoby oznaczać rozpoczęcie nowego etapu w rozwoju ukraińskiej broni dalekiego zasięgu, nad którą pracuje firma Fire Point.
Ukraiński pocisk balistyczny FP-9 wciąż jest podobno przedmiotem testów, a jego przewidywany zasięg wynosi około 850 kilometrów.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej przekazało, że obrona powietrzna kraju zestrzeliła kilka pocisków, które nadleciały ze strony Ukrainy . Wśród nich znaleźć miał się "dalekosiężny operacyjno-taktyczny pocisk powietrzny" .
Strona ukraińska nie potwierdziła tych doniesień. Agencja Bloomberga sugeruje jednak, że doniesienia Rosjan mogą być prawdą - od jakiegoś czasu ukraińska firma Fire Point pracowała bowiem nad tego rodzaju bronią.
Ukraińcy wystrzelili pocisk balistyczny w kierunku Rosji? "Nowy etap"
Rosyjskie ministerstwo w swoim oświadczeniu nie napisało, o jaki konkretnie rodzaj pocisku chodzi. Bloomberg zauważa jednakowoż, że doniesienia pojawiają się na krótko po tym, jak Fire Point ogłosiła końcowy etap testów rakiety balistycznej FP-9 .
Główny konstruktor ukraińskiego przedsiębiorstwa Denis Shtilerman informował w ubiegłym miesiącu, że testy lotnicze odbędą się jeszcze tego lata lub na początku jesieni, gdy zakończą się ostateczne prace nad silnikiem.