W czwartek we wczesnych godzinach porannych doszło do wielkiego pożaru na terenie warszawskiego Bródna. Ogień strawił salon samochodowy i przyległe obiekty przy ulicy Krasnobrodzkiej. Gęsty dym widać z dużej odległości, a strażacy wydali pilny komunikat dla mieszkańców.
Pożar warsztatu i salonu przy trasie S8 na Bródnie
Dramatyczne sceny rozegrały się w czwartek, 23 lipca, wcześnie rano na warszawskim Bródnie. Po godzinie 5:00 ogień pojawił się przy ulicy Krasnobrodzkiej, w rejonie znanym z nagromadzenia obiektów motoryzacyjnych. Płomienie bardzo szybko ogarnęły teren warsztatu i salonu samochodowego , zagrażając pobliskim halom magazynowym oraz komisom.
Służby błyskawicznie zareagowały na wezwanie i obecnie na miejscu zdarzenia działa 45 zastępów Państwowej Straży Pożarnej . W trudnej walce z żywiołem ratowników wspierają operatorzy dronów rozpoznawczych, podnośniki oraz specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego.
Z najnowszych doniesień wynika, że strażakom udało się opanować najpoważniejsze zarzewia ognia , jednak akcja dogaszania zgliszcz może potrwać jeszcze wiele godzin. Całkowitemu zniszczeniu uległ budynek salonu, a płomienie strawiły również zaparkowane tam pojazdy.
Ważny apel służb w związku z pożarem na Krasnobrodzkiej
Z uwagi na ogromną skalę pożaru, w rejonie Bródna uformowały się potężne kłęby gęstego, czarnego dymu . Słup dymu jest na tyle duży, że można go dostrzec nawet z bardzo oddalonych dzielnic stolicy.
W związku z trudną sytuacją strażacy wystosowali apel do Warszawiaków. Służby proszą o omijanie rejonu zdarzenia, co ma na celu ułatwienie prowadzonych działań gaśniczych. Co więcej, istnieje ryzyko, że w powietrzu unoszą się toksyczne substancje pochodzące z palących się materiałów i chemikaliów.
Dla ruchu całkowicie zamknięto ulicę Krasnobrodzką. Zdarzenie to nie spowodowało jednak utrudnień na pobliskiej trasie S8, gdzie samochody mogą przemieszczać się bez żadnych przeszkód.
Artykuł powstał we współpracy z Michałem Rawą z Radia Eska.