Zmarł Kazimierz Wolski, przedsiębiorca i kamieniarz znany m.in. z prac przy Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Podczas Mszy żałobnej kard. Kazimierz Nycz podkreślał jego zaangażowanie i poczucie misji, a homilię wygłosił ks. prof. Wojciech Węgrzyniak.
Najważniejsze informacje:
Podczas liturgii żałobnej kard. Kazimierz Nycz mówił o nagłej śmierci i wieloletniej współpracy z Kazimierzem Wolskim.
Ks. prof. Wojciech Węgrzyniak w homilii opisał życie zmarłego przez metaforę "kamienia" i wskazał na jego wiarę oraz działalność społeczną.
Wolski realizował liczne prace kamieniarskie w Polsce i za granicą, w tym w ponad 600 kościołach oraz przy 18 stacjach warszawskiego metra.
DLA CIEBIEPoranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 27.04
Co usłyszano o Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie?
Podczas ostatniego pożegnania Kazimierza Wolskiego kard. Nycz przypomniał, że poznał zmarłego budowniczego jeszcze jako krakowski biskup pomocniczy, gdy błogosławił kościoły, w których Wolski wykonywał posadzki.
Później, jak zaznaczył, przez 15 lat blisko współpracowali przy Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. - Dla tej stołecznej świątyni Kazimierz Wolski pozostanie osobą, która wniosła tam nie tylko ogromne ilości metrów kwadratowych kamienia, ale przede wszystkim w swoje serce - mówił kardynał.
Homilię wygłosił ks. prof. Wojciech Węgrzyniak, biblista z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, pochodzący z Mizernej. Zwracał uwagę na powracający w Biblii motyw kamienia i opisał życie zmarłego jako proces: od "wydobycia" przez "cięcie" i "kształtowanie" po "wykończenie".
Podkreślił m.in. wielopokoleniowe tradycje kamieniarskie rodziny Wolskich. Kazimierz w 1985 r. otworzył własną firmę.
Jak ks. Wojciech Węgrzyniak opisał życie i wiarę Kazimierza Wolskiego?
Kaznodzieja mówił o jego szerokim zaangażowaniu: w samorządzie (radny powiatu nowotarskiego), sporcie (wsparcie dla drużyn Lubania Maniowy i Podhala Nowy Targ), inicjatywach regionalnych i działalności charytatywnej. Wspomniał też o budowie kaplicy w Mizernej na przełomie lat 80. i 90., gdzie Wolski działał jako przewodniczący komitetu budowy.
Wśród widocznych efektów pracy wymienił m.in. 150 pracowników , ponad 300 wykształconych czeladników i 20 mistrzów , montaż prawie 100 tys. metrów kamienia, realizacje w bankach, na dworcach, rynkach i placach miast, na stacjach warszawskiego metra oraz prace w Norwegii, Francji i Niemczech, a także prace kamieniarskie w ponad 600 kościołach.
"Wierzę gorąco, że słowa Apokalipsy z drugiego rozdziału mogą zakończyć tę homilię: 'Zwycięzcy dam biały kamyk, a na kamyku wypisane imię nowe, którego nikt nie zna oprócz tego, kto je otrzymuje'. Drogi Kazimierzu, niech Bóg Ci da najwspanialszy kamień, kamień życia wiecznego - zakończył ks. prof. Wojciech Węgrzyniak.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości