
Jak informuje KAS sytuacja miała miejsce w czwartek. Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej z oddziału kujawsko-pomorskiego postanowili przeprowadzić kontrolę ciężarówki poruszającej się po drodze S1 w okolicach Czerniewic.
Pościg za kierowcą ciężarówki
Kierowca pojazdu nie zareagował na polecenie przestawienia samochodu, tylko zaczął uciekać autostradą A1 w kierunku Łodzi.
Funkcjonariusze KAS ruszyli za nim w pościg. Po pewnym czasie, docierając do węzła Ciechocinek, udało im się wyprzedzić ciężarówkę, jednak to nie zakończyło pościgu.
Jak informują służby, pomimo wydawanych sygnałów do zatrzymania kierowca nie zastosował się do poleceń. „Zamiast tego dwukrotnie uderzył w radiowóz SCS – najpierw w tył pojazdu, a następnie z dużą siłą w jego bok, próbując zepchnąć go z autostrady” - relacjonuje KAS.
Na miejsce została wezwana policja, ale i to nie powstrzymało kierowcy uciekającej ciężarówki. Pojazd sforsował bowiem policyjną blokadę. Poszukiwana ciężarówka została w końcu zlokalizowana i odnaleziona na skraju lasu, kierowca zbiegł. Wiadomo natomiast, że porzucone auto uderzyło w drzewo.
Zbiorniki z niebezpieczną substancją na naczepie ciężarówki
W trakcie przeszukania ciężarówki na naczepie znaleziono 12 pojemników typu mauzer z cieczą. Z kolei w kabinie pojazdu mundurowi natrafili na dokumenty tożsamości wystawione na różne dane, prawo jazdy oraz znaczną ilość pieniędzy w gotówce. Ustalono także, że kierowca prowadził pojazd bez karty kierowcy w tachografie.
Wezwany na miejsce patrol chemiczny Państwowej Straży Pożarnej z Torunia ustalił, że w pojemnikach znajdują się żrące substancje zasadowe - wodorotlenki, prawdopodobnie stanowiące niebezpieczne odpady.
Kierowcy ciężarówki, jak dotąd, nie udało się odnaleźć. Czynności prowadzi w tej sprawie policja we współpracy z Kujawsko-Pomorskim Urzędem Celno-Skarbowym.