
Zacznijmy od e-rejestracji i e-kolejki - czyli zmian bezpośrednio dotyczących pacjentów. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda obiecuje Polakom, że przyspieszy pełne uruchomienie internetowej rejestracji do lekarzy 39 specjalizacji. Ma to być możliwe do końca 2027 roku.
Ponadto jeszcze do końca tego roku ma powstać nowe narzędzie - e-kolejka - czyli jedna lista oczekujących na zabiegi planowe w szpitalach. Za pośrednictwem e-kolejki pacjent sam będzie mógł wybrać placówkę , która zajmie się jego schorzeniem.
E-kolejka nie skróci kolejki
W propozycjach minister zdrowia najbardziej zabrakło mi perspektywy, w której zaproponowane zmiany realnie poprawiłyby dostępność świadczeń. Wprowadzenie transparentnej kolejki czy innych podobnych mechanizmów w żaden sposób nie wpłynie na jej skrócenie - mówi Interii dr Jerzy Gryglewicz, lekarz i specjalista Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia.
Gdyby ten czas był krótki, problemu by nie było. Nie potrzebowalibyśmy e-rejestracji czy e-kolejki, ponieważ pacjenci byliby przyjmowani w terminach niewymagających stałego monitorowania. Wprowadzanie licznych elementów urzędniczych i kolejkowych jest de facto przyznaniem się systemu do tego, że nie radzimy sobie z dostępnością świadczeń . I w przedstawionych propozycjach nie ma na to żadnej recepty - dodaje.
Podobnego zdania jest Marek Balicki - były minister zdrowia, lekarz psychiatra i członek prezydenckiej Rady ds. Zdrowia.