
Grupa 30 polskich tursytów utknęła w nocy na dworcu w austriackiej miejscowości Graz.
Podróżnym nakazano opuścić pociąg, z powodu usterki wagonów.
Do sprawy odniosło się PKP Intercity.
Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24
Grupa 30 osób miała jechać z Rijeki do Warszawy a potem do Iławy. Około godziny 3 w nocy podróżni musieli jednak opuścić pociąg Intercity. Powodem miała być usterka wagonów.
Z kilku godzinnym opóźnieniem udało im się dotrzeć do kraju innym pociągiem, kolei austriackich - ale tylko do Krakowa.
My otrzymaliśmy informację od kontrolera w Austrii, że jakiś pociąg będziemy mieli za dwie godziny do Krakowa. Ze strony polskiej nie dostaliśmy żadnych informacji, dlaczego zostaliśmy wyrzuceni. Tyle razy było dzwonione na infolinię. Odpowiedź była jedna: proszę czekać, ustalamy – powiedział RMF FM jeden z podróżnych.
Po przyjeździe do Krakowa turyści musieli jeszcze dojechać do swoich stacji docelowych, czyli do Warszawy oraz Iławy.
PKP komentuje
Przedstawiciele Intercity w rozmowie z reporterem RMF FM Maciejem Sołtysem tłumaczą, że za ruch pociągów za granicą odpowiadają koleje danego państwa.
Teraz sprawę podróżnych, którzy opuścili skład będziemy wyjaśniać ze stroną austriacką, nie byliśmy o niej informowani - zapewnił RMF FM Michał Wrzosek z PKP Intercity.
PKP Intercity znów w te wakacje uruchomiła połączenie z Warszawy do chorwackiej Rijeki . Zgodnie z rozkładem podróż powinna trwać około 18 godzin. Pociąg ruszył w pierwszy dzień wakacji, 26 czerwca. Kursuje sześć razy w tygodniu.
Najważniejsze Fakty