Mieszkam w Jaworznie, nie wiem czy użyje tu słówek śląskich czy nie, ale wiem że z nich czasem korzystam ale tak samo korzystam ze słów dialektu małopolskiego np. Na pole, Grajże, Otwórzże, Chochla. Udźwięczniam też rzeczy np. nie mówiue sok mailnowy tylko sog-malinowy, czy PSL to czytam pe-ezel. Ale np. z Śląskiego ciepnąć coś, dziwać się, kark, lecieć jako biec itp. W skrócie, korzystam z obu rzeczy języków i dialektów, nie wiem jak do tygo podejść. Macie jakieś pomysły albo coś do powiedzenia? Tak na koniec, to śmieją się ze mnie i na śląsku i w małopolsce XD submitted by /u/IntelligentPeace4090 [link] [komentarze]