RAK
    Tak Polacy wypłacają pieniądze z PPK. Pokazali liczby

    Tak Polacy wypłacają pieniądze z PPK. Pokazali liczby

    940 odsłon
    Tak Polacy wypłacają pieniądze z PPK. Pokazali liczby

    Większość osób, które wypłaciły środki z PPK przed czasem, zrobiła to tylko raz - podaje PFR Portal PPK, który jest za zwiększeniem atrakcyjności PPK, np. przez waloryzację dopłaty rocznej. Podkreśla także, że nie są prowadzone działania ograniczające możliwość dysponowania środkami z PPK.

    Wg danych przytoczonych w komunikacie PFR udział zwrotów w liczbie uczestników PPK spadł do 4,61 proc. z 4,68 proc., udział wartości zwrotów w nowych wpłatach spadł do 22,95 proc. z 27,55 proc., a 56 proc. osób, które kiedykolwiek zdecydowały się na dokonanie zwrotu, zrobiło to tylko jeden raz.

    Polacy wypłacają pieniądze z PPK. PFR pokazuje dane

    W I kw. 2026 r. wartość zwrotów z PPK zwiększyła się do 833,9 mln z 752,8 mln zł , co oznacza wzrost o ok. 10 proc. PFR wskazuje, że jednocześnie relacja zwrotów do nowych wpłat spadła.

    Bitwa o próg podatkowy. Minister finansów uderza w prezydenta

    "Dane te podważają popularny pogląd, że uczestnicy regularnie wypłacają środki z programu. W większości przypadków zwrot jest jednorazową decyzją, związaną z konkretną potrzebą, sytuacją życiową lub po prostu chęcią przetestowania zasad programu" - napisał PFR Portal PPK.

    "Wartość zwrotów jest wyższa niż kwartał wcześniej, ale ich dynamika jest niższa od dynamiki wzrostu liczby uczestników i napływu nowych środków do programu. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że nie można dokonać częściowego zwrotu środków oraz to, że mamy zgromadzone w PPK coraz więcej środków, wzrost wartości zwrotów nie jest niczym zaskakującym. Wraz z rozwojem PPK i wzrostem skali programu znaczenie zwrotów jednak relatywnie maleje, a nie rośnie. To przeciwieństwo narracji o narastającej tendencji do wycofywania środków z systemu" - dodano.

    Zwrot pieniędzy z PPK. Oto zasady

    Uczestnik PPK może dokonać zwrotu środków z programu w dowolnym momencie. Otrzyma wówczas 100 proc. środków pochodzących z wpłat własnych, a także 70 proc. środków z wpłat pracodawcy - przy czym pozostałe 30 proc. trafi do ZUS na konto tego uczestnika PPK, podwyższając jego kapitał emerytalny. Kwota zwrotu zostanie pomniejszona o podatek od zysków kapitałowych, a także o dopłaty państwa.

    Na 2026 r. przypada ustawowy obowiązek przeglądu funkcjonowania PPK. Urząd Komisji Nadzoru Finansowego podał ostatnio, że przegląd powinien być okazją do dokonania niezbędnych modyfikacji PPK w celu zwiększenia jego atrakcyjności oraz liczby uczestników.

    UKNF wskazał, że utrzymuje się tendencja wycofywania zgromadzonych przez uczestników PPK środków w ramach zwrotu, co może negatywnie wpłynąć na wysokość przyszłych świadczeń po uzyskaniu uprawnień do wypłaty środków po osiągnięciu 60 roku życia.

    Cytowana w komunikacie członkini zarządu PFR Portal PPK Marta Damm-Świerkocka zgodziła z oceną Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, że warto rozważyć rozwiązania zwiększające atrakcyjność Pracowniczych Planów Kapitałowych.

    " Jednym z kierunków mogłaby być waloryzacja dopłaty rocznej lub powiązanie jej wysokości z długością okresu oszczędzania. Jednocześnie chcę podkreślić, że nie są prowadzone żadne działania, które miałyby ograniczać uczestnikom PPK możliwość dysponowania zgromadzonymi środkami czy dokonywania wypłat. PPK pozostają programem dobrowolnym, elastycznym i nastawionym na długoterminowe budowanie oszczędności" – oceniła Damm-Świerkocka.

    Na rachunek uczestnika PPK trafiają dopłaty od państwa: jednorazowa wpłata powitalna (250 zł) i dopłaty roczne (240 zł). Uczestnicy PPK co miesiąc, co do zasady, przeznaczają na program 2 proc. swojego wynagrodzenia (wpłata podstawowa) z możliwością dobrowolnej wpłaty dodatkowej – również do 2 proc. (łącznie do 4 proc.). Wpłata podstawowa pracodawcy to 1,5 proc., a dodatkowa do 2,5 proc. (łącznie do 4 proc.).

    Absolwentka Stosunków Międzynarodowych, Administracji i Prawa. Zawodowe doświadczenie zdobywała m.in. w Gazecie Wrocławskiej i Radiu Wrocław. Polowanie na informacje i polityków ma we krwi. Nie gubi się także w gąszczu prawniczych paragrafów. Od dziecka zajmowała ją polityka, zamiast bajek ciekawsze było dla niej zaprzysiężenie prezydenta. Najpierw skończyła Stosunki Międzynarodowe, ale było jej mało, więc dołożyła do tego Administrację i Prawo na Uniwersytecie Wrocławskim. Pracowała w Gazecie Wrocławskiej i Radiu Wrocław. "Drogę jeszcze odnajdę, tymczasem z gubienia mam frajdę" - to jej dewiza na odkrywanie świata, dlatego najbardziej lubi atmosferę stacji benzynowych, dworców i lotnisk — żeby ciągle znajdować się w nowym a ciekawym miejscu. Jeść sushi pałeczkami nauczyła się dopiero w Japonii, więc to, jak się tańczy tango, zobaczy wkrótce w Argentynie. Ma pamięć do rozmów jak Truman Capote. Najbardziej lubi wracać do jego powieści "Z zimną krwią".

    Czytaj cały artykuł u źródła — Money.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era