
Katastrofa samolotu Flamingo Air wstrząsnęła Bahamami w symboliczną rocznicę niepodległości.
Wśród dziesięciu ofiar są znani muzycy.
Co wiadomo o tragedii?
Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24
To już kolejny wypadek
Samolot linii Flamingo Air wystartował w piątek z międzynarodowego lotniska Lynden Pindling w Nassau i zmierzał do San Andros. Bahamski Urząd ds. Badania Wypadków Lotniczych poinformował, że samolot „podobno napotkał trudności” przed rozbiciem się wśród drzew.
Katastrofa skłoniła rząd do tymczasowego zawieszenia lotów linii Flamingo Air. Po raz kolejny rozdział w historii naszego narodu został naznaczony tragicznymi wydarzeniami – powiedział Philip Davis, premier Bahamów podczas konferencji prasowej. To miał być dzień świętowania, ale stał się dniem żałoby – dodawał szef rządu. Do katastrofy doszło bowiem w 53. rocznicę uzyskania niepodległości archipelagu.
Jest to drugi wypadek samolotu tej linii. W ubiegły piątek samolot Flamingo Air leciał do Mayaguana, gdy pilot zgłosił problem i zawrócił do Nassau. Po wylądowaniu i wyjściu pasażerów na płytę lotniska maszyna stanęła w płomieniach. Ten incydent również jest badany przez władze lotnicze.
Co wiadomo o ofiarach?
„Wśród zmarłych znajdują się utalentowani i pełni energii członkowie naszej społeczności rozrywkowej, w tym członkowie The Pond Band i DJ” – poinformował tamtejszy związek muzyków i artystów estradowych w oświadczeniu na portalu X.
„(Ich) pasja, poświęcenie i kunszt poruszyły tak wiele istnień i przyczyniły się do wzbogacenia kulturowej tkanki Bahamów” – dodał związek.
Najważniejsze Fakty