Pamięć o zbrodni wołyńskiej musi pozostać uczciwa i apolityczna - podkreślił szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow. Mówił o tym podczas uroczystości upamiętniających w Ołyce na Ukrainie.
Najważniejsze informacje:
Ałfiorow wezwał do rzetelnej pamięci o Wołyniu 1943 r., wolnej od politycznych manipulacji.
Podczas uroczystości w Ołyce obecni byli m.in. wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz i charge d’affaires Piotr Łukasiewicz.
Ze strony Ukrainy uczestniczyli Ałfiorow i wiceminister kultury Iwan Werbycki.
Obchody wpisują się w Narodowy Dzień Pamięci 11 lipca, w rocznicę tzw. krwawej niedzieli 1943 r.
Co dalej z Marciniakiem? "FIFA łamie swoje zasady"
Szef UINP uczestniczył w obchodach w Ołyce, gdzie po ceremonii opublikował stanowisko. Według PAP podkreślił wagę uczciwego upamiętnienia i potrzebę unikania narracji, które mogłyby ponownie skłócić społeczeństwa Polski i Ukrainy.
"Wolna od manipulacji". Ałfiorow o pamięci ws. Wołynia
W swoim wpisie Ałfiorow zaakcentował, że wydarzenia z 1943 r. są faktem i wymagają pamięci. "Ta pamięć musi być uczciwa, rzetelna i wolna od politycznych manipulacji" - napisał na Facebooku po zakończeniu uroczystości.
Dodał, że refleksja nad przeszłością ma zbliżać, a nie dzielić. "Nie powinna stać się bronią, która ponownie dzieli Ukraińców i Polaków. Wręcz przeciwnie, powinno nas łączyć zrozumienie błędów przeszłości i gotowość wspólnej pracy dla przyszłości" - zaznaczył.
Jak relacjonuje PAP, w Ołyce pojawili się przedstawiciele obu państw. Polskę reprezentowali wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz charge d’affaires RP w Ukrainie Piotr Łukasiewicz. Stronę ukraińską, obok Ałfiorowa, reprezentował wiceminister kultury Iwan Werbycki.
Uroczystości odbyły się w przeddzień Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Data 11 lipca nawiązuje do tzw. krwawej niedzieli 1943 r., uznawanej za punkt kulminacyjny rzezi wołyńskiej - przypomina PAP.
Redaktor WP Wiadomości. Rybniczanin z urodzenia, wrocławianin z wyboru. Zakochany w sporcie i Wrocławiu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości