
Podczas piątego biegu z bykami w Pampelunie 30-letni mężczyzna z Alicante został ranny rogiem w twarz.
Więcej o Festiwalu Sanfermines przeczytasz w naszym artykule.
Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24
Jeden z uczestników sobotniego biegu z bykami w Pampelunie w ramach corocznego święta Sanfermines został raniony rogiem w twarz – poinformowała hiszpańska agencja EFE.
W sobotę rano odbył się piąty już bieg podczas tegorocznych Sanfermines . Po czterech względnie spokojnych, ten był chaotyczny, z przewracającymi się zwierzętami i ludźmi na wąskiej, liczącej około 900 metrów trasie , prowadzącej na arenę.
Byk ranił w twarz 30-letniego mężczyznę z Alicante , który otrzymał pierwszą pomoc na miejscu, a następnie trafił do Szpitala Uniwersyteckiego w Nawarze. Łącznie do szpitala trafiło kilkanaście osób , głównie młodych, choć wśród poszkodowanych znalazł się również 74-latek z Pampeluny.
Do ostatniego przypadku śmiertelnego podczas Sanfermines doszło w 2009 r. ; od 1910 r. odnotowano 16 zgonów podczas gonitw. Po biegu, wieczorem, na miejscowej arenie odbywa się korrida.
W Hiszpanii ogląda je w ciągu roku średnio 6 mln osób, a korrida zasila gospodarkę kraju wpływami przekraczającymi 3,5 mld euro. Największa arena do korridy Las Ventas znajduje się w Madrycie i może pomieścić prawie 24 tys. widzów. Przeciwko wykorzystaniu byków podczas świąt protestują obrońcy praw zwierząt.
Festiwal w Pampelunie potrwa do 14 lipca. Tegoroczne święto odbywa się równo 100 lat od publikacji książki „Słońce też wschodzi” Ernesta Hemingwaya, który spopularyzował Sanfermines.
Najważniejsze Fakty