Przemysław Czarnek być może zostanie przyszłym premierem. To oznacza, że powinien posługiwać się językami obcymi, by móc swobodnie porozumiewać się na arenie międzynarodowej. Właśnie okazało się, że oprócz angielskiego, były minister doskonale włada włoskim. Nagranie z mówiącym po włosku Czarnkiem to już viral!
Autor: SE/Paweł Skraba/Archiwum prywatne Osoby, które śledzą aktywność Przemysława Czarnka i znają jego życie prywatne, być może wiedzą, że polityk w młodości często bywał we Włoszech. To właśnie tam poznał nawet swoją przyszłą żonę, Katarzynę. Historia poznania małżonków, to - śmiało można powiedzieć - gotowy materiał na film romantyczny. Dlaczego? Otóż para poznała się, gdy pracowała we Włoszech. Niegdyś polityk podzielił się tą historią na łamach "Super Expressu" i szczegółowo opowiedział, jak poznał przyszłą żonę .
Dziewczyna tak bardzo trafiła do jego serca, że nie mógł o niej zapomnieć: - Ona wróciła wcześniej do Polski, a ja byłem do tego stopnia zakochany, że skróciłem dwa tygodnie swój pobyt we Włoszech, co kosztowało mnie 1 mln lirów włoskich, a zatem 2 tys. zł. Ha, ha! To nie jest nadal mało, a w latach 90. to było bardzo dużo. Poświęciłem to, żeby dotrzeć do Polski i dalej kontynuować naszą znajomość - opowiadał polityk.
Okazuje się, że częste wyjazdy do Włoch sprawiły, iż Przemysław Czarnek doskonale mówi po włosku. Ostatnio polityk PiS został zapytany przez znanego w sieci, jako VV Mati, Mateusza Wiktorowicza, o to, jakie zna języki.
Od razu wymienił włoski i angielski, a poproszony o zademonstrowanie umiejętności i powiedzenia kilku zdań po włosku, Czarnek od razu przeszedł do dzieła. Trzeba przyznać, że polityk faktycznie mówi bardzo dobrze, płynnie i z właściwym akcentem.
Internauci od razu zareagowali na popisy językowe polityka i nawet ci, którzy nie darzą go sympatią, jak sami wskazali, w tym przypadku docenili umiejętności byłego ministra:
tu ładnie zaimponował
Nawet nawija, nie powiem
Uuuuu zaimponowałeś mi Panie Czarnek
Nie przepadam za Czarnkiem, ale tutaj ładnie poleciał po włosku
O kurczę ale Pan Czarnek zasuwa po włosku.