RAK
    Ruszył proces ws. okrutnego zabójstwa w Koziegłowach. Zwrot w sądzie

    Ruszył proces ws. okrutnego zabójstwa w Koziegłowach. Zwrot w sądzie

    2161 odsłon
    Ruszył proces ws. okrutnego zabójstwa w Koziegłowach. Zwrot w sądzie

    Przed Sądem Okręgowym w Poznaniu rozpoczął się proces Romana R., oskarżonego o zabójstwo 51-letniej żony w Koziegłowach. Prokuratura utrzymuje, że mężczyzna oblał kobietę żrącą substancją i zadał jej ciosy nożem. Na sali sądowej oskarżony już nie przyznał się do winy - relacjonuje TVN24.

    Najważniejsze informacje:

    Przed Sądem Okręgowym w Poznaniu ruszył proces w sprawie zabójstwa 51-latki w Koziegłowach (Wielkopolska).

    Oskarżony Roman R. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień.

    Prokuratura wskazuje na dowody, m.in. świadków, monitoring i ekspertyzy; oskarżonemu grozi co najmniej 15 lat więzienia, a nawet dożywocie.

    W czwartek rozpoczął się proces dotyczący zabójstwa kobiety na osiedlu Leśnym w Koziegłowach. Roman R., oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem oraz z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, poinformował sąd, że nie przyznaje się do winy.

    Uderzenie gorącego powietrza. Nowa prognoza nie pozostawia złudzeń

    • Taka została przyjęta linia obrony i przy tym pozostajemy, że obecnie klient nie przyznaje się do winy i odmawia składania wyjaśnień - powiedział obrońca R., Jędrzej Libera.

    To zmiana zachowania oskarżonego. Prokuratura ocenia tę zmianę jako element strategii procesowej. - W ocenie prokuratury dzisiejsze wyjaśnienia oskarżonego stanowią jedynie linię jego obrony, mając na celu ograniczenie odpowiedzialności karnej albo zmniejszenie być może rekordu w tej sprawie - skomentowała Kinga Kobierska z Prokuratury Rejonowej Poznań Nowe Miasto.

    Co ustaliła prokuratura w sprawie zabójstwa w Koziegłowach?

    Śledczy wskazują, że dysponują materiałem dowodowym potwierdzającym sprawstwo oskarżonego.

    • Byli to bezpośredni świadkowie, nagrania z monitoringu, ale też szereg ekspertyz sądowych na przykład z dziedziny genetyki sądowej, biologii, czy z zakresu medycyny sądowej, które potwierdzały, że oskarżony czynu dokonał - dodała Kobierska.

    • Doszliśmy do nagrania z rozmowy oskarżonego z dyspozytorem 112, w którym (oskarżony - red.) przyznał się do zarzucanego czynu. Ponadto tożsame oświadczenia przekazywał funkcjonariusz policji, którzy byli na miejscu zdarzenia - zaznaczyła Kobierska.

    Zabójstwo w Koziegłowach

    Do zbrodni doszło 5 maja 2025 r. wcześnie rano, gdy 51-latka wychodziła do pracy.

    • Pokrzywdzona wyszła do pracy z mieszkania około 4.50. Przed budynkiem czekał na nią jej mąż. Roman R. oblał jej twarz i szyję żrącą substancją - płynem do udrożniania rur. Kobieta próbowała się bronić, ale kiedy w bólu skuliła się i zakryła twarz rękoma napastnik wbił w jej plecy nóż. Potem dwukrotnie przeciągnął nożem po szyi pokrzywdzonej - przypomniał prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

    Po zabójstwie mężczyzna miał zrobić zdjęcie ofierze i wysłać je swojej matce oraz synowi, a następnie zawiadomić służby. Prokuratura przekazała, że był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem narkotyków.

    Małżeństwo z Ukrainy było w trakcie rozwodu, a Roman R. miał wcześniej zakaz kontaktu i zbliżania się do żony; prokuratura wskazuje też na spór o podział majątku. Oskarżonemu grozi kara więzienia nie krótsza niż 15 lat albo dożywocie. Roman R. pozostaje w areszcie śledczym.

    Dziennikarka Wirtualnej Polski od 2022 roku. Doświadczenie w świecie mediów zbiera nieprzerwanie od 2014 roku. Swoje horyzonty poszerzała na studiach dziennikarskich oraz politologii.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era