
Jednym z elementów rozporządzenia RODO oraz Konstytucji jest prawo do bycia zapomnianym . Jeżeli dane zebrane do określonego celu nie są już potrzebne, umożliwia ono usunięcie wszystkich informacji o konkretnej osobie.
Kwestia ta pojawiła się ostatnio w przestrzeni publicznej w związku z sytuacją w obszarze usług finansowych . Odniósł się do niej Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski.
Kolejne deepnude w szkole. UODO: sprawców można ścigać
Koniec leczenia to nie koniec problemów
Szef organu nadzorczego zwrócił się z wnioskiem do ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego , aby rozpocząć prace mające na celu zmianę przepisów w zakresie prawa do zapomnienia dla pacjentów onkologicznych .
Jak czytamy w komunikacie Urzędu , po zakończeniu leczenia, nie mają możliwości skorzystania z tej opcji w przypadku sektora finansów, przez co napotykają na trudności przy zawieraniu umów kredytowych czy ubezpieczeniowych.
Podczas przeprowadzania oceny zdolności kredytowej oraz ryzyka ubezpieczeniowego, banki oraz firmy ubezpieczeniowe pozyskują i wykorzystują dane osobowe również w zakresie informacji medycznych . W przypadku pacjentów onkologicznych, informacja o leczeniu – nawet w przypadku jego zakończenia – oznacza wyższe koszty ubezpieczeń albo utrudniony dostęp do kredytu.
PUODO wskazał, że we Francji czy Belgii prawo do zapomnienia jest gwarantowane przez rozwiązania w sektorze finansowym.
Sam Parlament Europejski w swojej rezolucji o wzmocnieniu Europy w walce z nowotworami wezwał kraje członkowskie, aby zagwarantowały pacjentom prawo do bycia zapomnianym najpóźniej do 2025 roku . Stosowne zapisy nakazujące uniemożliwienie wykorzystywania danych osobowych do zawierania polis ubezpieczeniowych związanych z umową kredytu, znalazły się w dyrektywie 2023/2225 .
Kredyty to tylko jedne z usług finansowych
W piśmie zauważono, że w przypadku Polski przepisy unijne ma wdrożyć nowelizacja ustawy o kredycie konsumenckim. Dane osobowe dotyczące chorób nowotworowych nie będą mogły być pozyskiwane i wykorzystywane do zawarcia umów ubezpieczenia spłaty kredytu po upływie 5 lat od zakończenia leczenia. Prezes UODO wskazał przy tym, że jest to „jedynie fragment” usług oferowanych pacjentom.
„W przepisach brak jest odpowiednich regulacji przewidujących, że dane osobowe dotyczące chorób onkologicznych u konsumentów nie mogą być pozyskiwane oraz wykorzystywane do celów zawarcia umowy ubezpieczenia po upływie określonego okresu od zakończenia leczenia. Aktualnie podmioty świadczące usługi finansowe mają zatem uprawnienie do pozyskiwania danych o zdrowiu pacjentów onkologicznych bez żadnych ograniczeń czasowych, naliczając tym samym wysokie koszty ubezpieczenia, mimo tego, że pacjenci pozostają przy zdrowiu od wielu lat” – czytamy we wniosku szefa instytucji do ministra Domańskiego.
Dodatkowo, prawo obecnie nie określa ograniczeń czasowych co do przetwarzania danych osobowych . Ponieważ zgodnie z zasadą minimalizacji do przetwarzania może dochodzić „przez okres konieczny do realizacji celu”, fakt ten budzi „poważne wątpliwości” co do poszanowania praw podstawowych.
Według PUODO, w takiej sytuacji konieczne jest podjęcie działań mających zapewnić pacjentom gwarancje co do prawa do bycia zapomnianym w przypadku usług finansowych.
AI karmi się naszymi danymi. UODO idzie do ministra: „Nowelizacja ustawy jest konieczna”