Rosja ostro zareagowała na ćwiczenia Wojska Polskiego przeprowadzone przy granicy z Rosją i Białorusią. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa zarzuciła Warszawie "pokazywanie siły" i określiła działania polskich władz jako przejaw "absolutnej nieodpowiedzialności".
Rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa skrytykowała ćwiczenia Wojska Polskiego przeprowadzone w pobliżu granicy z Rosją i Białorusią. Podczas briefingu oceniła, że działania Warszawy są próbą "pokazania siły" i zarzuciła polskim władzom nieodpowiedzialność.
Widowiskowy film akcji. Dorociński "wymiata" w hollywoodzkim hicie
Rosyjska dyplomatka stwierdziła również, że aktywność polskich sił zbrojnych w pobliżu granicy z Rosją i Białorusią jest "przejawem absolutnej nieodpowiedzialności polskiego rządu" .
Polska musiała poderwać myśliwce
W środę Polska poderwała parę myśliwców, by przechwycić rosyjskie samoloty Su-30SM2 z Królewca, o czym poinformował wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. " Rosyjskie samoloty nie zbliżyły się do polskiej przestrzeni powietrznej " - zaznaczył.
"Dodatkowo nad Bałtykiem operowała para myśliwców ze Szwecji, która eskortowała przechwycone rosyjskie maszyny" - podkreślił.
Wcześniej Kosiniak-Kamysz informował, że do podobnego incydentu doszło około godz. 12 we wtorek. Około 30 km od Ustki przechwycono rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20.
W poniedziałek i wtorek na północnym wschodzie Polski prowadzone były szkolenia wydzielonych pododdziałów Sił Zbrojnych RP. Ich celem było utrzymanie gotowości i doskonalenie zdolności bojowych.
Absolwentka dziennikarstwa na UW i UMCS. Pracowała w PAP i naTemat.pl, obecnie redaktorka WP Wiadomości. Interesuje się literaturą historyczną i reporterską oraz podróżami.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości