Siemoniak wskazał, że współpracownicy Karola Nawrockiego oraz politycy PiS zaczynają "kwestionować wsparcie udzielane Ukrainie".- To jest o jeden most a daleko. Ja nie mam nic przeciwko temu, żeby prowadzić twardą dyskusję o historii, ona jest nieunikniona (…). Natomiast nie można pozwolić na to, żeby rozciągnąć ten kryzys na wszystkie sfery. To jest plan Rosji - ostrzegł.
Jak dodał, "doraźne korzyści polityczne nie są warte tego, żeby psuć relacje" z Ukrainą.
Siemoniak ostro skrytykował też ministrów z Kancelarii Prezydenta, którzy ostro recenzują działania rządu ws. kryzysu z Ukrainą. - Nie pamiętam prezydenta, który by miał tak harcujących, tak aktywnych, niekiedy agresywnych politycznie współpracowników - podkreślił.
Gość WP zapewnił, że rząd nie ukrywa przez prezydentem pomocy udzielanej Kijowowi.
Reporter i autor rozmów politycznych. Od ponad dekady zajmuje się analizowaniem i opisywaniem polskiej polityki. Relacjonuje wydarzenia z Sejmu i Senatu, odsłaniając ich kulisy. Specjalizuje się w przybliżaniu kulis kampanii wyborczych.
Redaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości