
W skrócie
Jarosław Kaczyński postawił Mateuszowi Morawieckiemu ultimatum, które zostało odrzucone, co może prowadzić do wykluczenia Morawieckiego z partii.
W kierownictwie PiS zapadła decyzja, że członkowie mają zrezygnować z działalności w organizacjach takich jak Rozwój Plus w ciągu siedmiu dni, co wywołało podziały i wzajemne oskarżenia w partii.
Zarówno stronnicy, jak i przeciwnicy Morawieckiego uważają, że możliwy jest rozłam w PiS, a liczba posłów, którzy mogą odejść lub zostać wykluczeni, jest przedmiotem dyskusji.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jarosław Kaczyński celowo idzie na zwarcie z Mateuszem Morawieckim . Prezes PiS uznał, że okres wakacyjny to niezły moment na wewnątrzpartyjne porządki i poukładanie sobie spraw przed wyborami w 2027 roku.
Nie wszyscy w partii podzielają jego zdanie, zwracając uwagę, że akurat w momencie, gdy Donald Tusk ma kłopoty z rozwijającą się aferą szpitalną i musi się tłumaczyć z patologii w ochronie zdrowia, opozycja powinna zajmować się rozliczaniem rządu, a nie sama sobą.
Kaczyński stawia ultimatum Morawieckiemu
W środę po południu zebrało się prezydium komitetu politycznego PiS, czyli ścisłe kierownictwo partii, które podjęło uchwałę dotyczącą funkcjonowania stowarzyszeń .
Członkiem tego gremium jest także Mateusz Morawiecki, który jednak w środowym spotkaniu nie uczestniczył. Od pewnego czasu konsekwentnie bojkotuje posiedzenia PKP , woląc rozmawiać z prezesem Kaczyńskim w cztery oczy .
Uchwała prezydium komitetu to ultimatum postawione przede wszystkim Mateuszowi Morawieckiemu, który od miesięcy buduje własne stowarzyszenie Rozwój Plus .