Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą procesu integracji Ukrainy z Unią Europejską, uwzględniając fragment krytykujący decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia "Bohaterów UPA". Polscy europosłowie nie byli jednomyślni co do treści rezolucji.
Najważniejsze informacje:
Parlament Europejski ocenia postępy Ukrainy na drodze do UE oraz odnosi się do historycznej kwestii UPA.
Kluczowa poprawka o "niepotrzebnej i niesprowokowanej eskalacji" spotkała się z mieszanymi reakcjami polskich europosłów.
Fragment o nadaniu jednostce imienia "Bohaterów UPA" poparła większość Polaków w PE, z pojedynczymi głosami przeciw.
Całościowa rezolucja obejmuje także zagadnienia reform, korupcji i praworządności na Ukrainie.
Pierwsza część rezolucji Parlamentu Europejskiego, przyjętej podczas głosowania nad postępami Ukrainy w procesie akcesyjnym do UE , wywołała szczególne emocje w polskich mediach politycznych. Kluczowy zapis dotyczył decyzji prezydenta Ukrainy o nadaniu elitarnej jednostce imienia "Bohaterów UPA" , co zostało w dokumencie określone jako "niepotrzebna i niesprowokowana eskalacja". Polscy europosłowie podzielili się w tej sprawie.
Jest nie do poznania. Przykre okoliczności metamorfozy
Jak zagłosowali polscy europosłowie w sprawie UPA?
Przegłosowana przez PE poprawka nr 35 nie była głosowana jako jeden blok. Każdy z jej pięciu fragmentów podejmowano oddzielnie jako osobne głosowania (oznaczone jako 35/1 do 35/5). Dzięki temu eurodeputowani mogli poprzeć część zapisów, a odrzucić inne - nie było wymogu ich łącznego przyjęcia.
Największą dyskusję wywołał fragment 35/2 odnoszący się wprost do decyzji Zełenskiego o nadaniu tytułu jednostce wojskowej. Głos za tą częścią oddało 44 polskich europosłów, 9 było przeciw, a wśród nich : Grzegorz Braun, Dariusz Joński, Michał Kobosko, Ewa Kopacz, Jagna Marczułajtis-Walczak, Jacek Protas, Joanna Scheuring-Wielgus, Elżbieta Łukacijewska oraz Krzysztof Śmiszek.
Pierwszy fragment poprawki 35/1, w którym wprowadzono odniesienie do wrażliwości historycznej i polskiego punktu widzenia, uzyskał poparcie 51 europosłów z Polski - wyłącznie Grzegorz Braun zagłosował przeciw , a Kosma Złotowski nie wziął udziału w głosowaniu.
Trzeci element, 35/3, dotyczył samego faktu nadania imienia "Bohaterów UPA" elitarnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy. Tu 51 polskich deputowanych głosowało "za" , jeden przeciw (znów był to Grzegorz Braun), a Elżbieta Łukacijewska była nieobecna.
Kto poparł, kto był przeciwko rezolucji o Ukrainie?
Kolejne fragmenty poprawki, oznaczone jako 35/4 i 35/5, dotyczyły liczby ofiar UPA i kwestii rodzin pokrzywdzonych oraz polskiego wsparcia dla Ukrainy w kontekście potrzeby pojednania. Oba te zapisy zostały przyjęte 52 głosami, przy czym nikt z polskich eurodeputowanych nie zagłosował przeciwko . W głosowaniu nad 35/4 nie wzięła udziału Elżbieta Łukacijewska, a nad 35/5 Michał Dworczyk.
Rezolucja nie ograniczała się tylko do kwestii UPA. Dokument ocenia również realizowane na Ukrainie reformy, działania antykorupcyjne oraz funkcjonowanie instytucji państwa w kontekście dostosowywania do unijnych standardów.
Całościowo, wśród posłów z Polski, 42 poparło przyjęcie rezolucji, 9 było przeciw, a 2 nie wzięło udziału w głosowaniu . Przeciw zagłosowali: Grzegorz Braun, Anna Bryłka, Tomasz Buczek, Marlena Maląg, Marcin Sypniewski, Dominik Tarczyński, Stanisław Tyszka, Jadwiga Wiśniewska i Ewa Zajączkowska-Hernik. Z kolei Beata Szydło i Anna Zalewska nie uczestniczyły w procedurze.
Na czym polegały kontrowersje wokół decyzji Zełenskiego?
Parlament Europejski wyraził swój żal z powodu "niedawnej niepotrzebnej i niesprowokowanej eskalacji spowodowanej przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, polegającej na nadaniu elitarnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imienia Bohaterów UPA ".
W piśmie zwrócono także uwagę, że "zwłaszcza w świetle niezachwianego wsparcia Polski dla Ukrainy w walce z rosyjską agresją zaniedbano fakt, że kwestia ta jest delikatna i bolesna dla polskiego społeczeństwa w kontekście szacowanej na wiele dziesiątków tysięcy liczby ofiar UPA i ich rodzin". Ostatecznie europarlament zaapelował o deeskalację i powrót do dialogu skierowanego na pojednanie obu narodów.
W strukturach Wirtualnej Polski od 2018 roku. Wywodzi się ze sportu i to w tej dziedzinie zaczynał przygodę z dziennikarstwem. Opolanin na emigracji w Krakowie. Po powrotach do domu rodzinnego wita go stęskniony (i głodny) kocur brytyjski.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości