
W skrócie
Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha poinformował społeczność międzynarodową o prowadzeniu ćwiczeń mobilizacyjnych w obwodzie grodzieńskim na Białorusi i obecności około 2000 poborowych.
Sybiha przekazał, że działania białoruskich władz polegające na mobilizacji oraz wzmacnianiu sił przy granicach Ukrainy i państw NATO są elementem strategii zastraszania.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ukraiński minister spraw zagranicznych przestrzegł zachodnich sojuszników Kijowa przed ćwiczeniami trwającymi na Białorusi.
"Od 20 czerwca do 2 lipca wojskowa komenda uzupełnień rejonu oszmiańskiego przy granicy z Litwą wzywa około 2 tysiące poborowych i tworzy wstępne punkty zbiórki " - poinformował na platformie X Sybiha.
"Taktyka zastraszania". Sybiha ostrzega Zachód przed działaniami
"Chociaż oficjalnie klasyfikowane jako rutynowa weryfikacja danych, działania te służą jako taktyka zastraszania sąsiednich państw. Kierownictwo białoruskie nie wykazuje zamiaru deeskalacji . Zamiast tego Mińsk zwiększa swoją obecność wojskową w pobliżu granic Ukrainy i krajów NATO " - zaalarmował szef ukraińskiego MSZ.
"Ta strategia jest zgodna z interesami Kremla, wykorzystując polityczny szantaż, który bezpośrednio przeczy publicznym oświadczeniom kierownictwa białoruskiego na temat pokoju" - czytamy we wpisie polityka.