Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił wniosku obrońcy Marcina Romanowskiego o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA). Sprawa dotyczy posła PiS i zarzutów w śledztwie o nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
Najważniejsze informacje:
Sąd Okręgowy w Warszawie 10 lipca 2026 r. nie uwzględnił wniosku obrony o uchylenie ENA wobec Marcina Romanowskiego.
Romanowski ma zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Poszukiwany jest w związku z 19 zarzutami.
Nie jest jasne, gdzie obecnie przebywa. Pod koniec maja opuścił mieszkanie w Budapeszcie, a media podawały, że był widziany w Serbii i Chorwacji.
Obława po śmierci 29-latki. Policja opublikowała nagranie
Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił w piątek wniosku obrońcy Marcina Romanowskiego o uchylenie wobec niego Europejskiego Nakazu Aresztowania - poinformowała rzeczniczka prasowa tego sądu ds. karnych sędzia Anna Ptaszek.
Decyzja dotyczy byłego wiceszefa Ministerstwa Sprawiedliwości z czasów rządów PiS i obecnego posła tej partii. Romanowski ma sformułowane zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, a za politykiem od lutego br. wydany jest ENA.
Dlaczego obrona chciała uchylenia ENA wobec Romanowskiego?
W czerwcu br. radio RMF informowało, że obrona Romanowskiego złożyła wniosek o uchylenie ENA. Według tych doniesień podstawą miały być publicznie podawane informacje, że poszukiwany w związku z 19 zarzutami były wiceminister może przebywać w Serbii, czyli w kraju, gdzie taki nakaz nie działa.
"Informuję, że postanowieniem z 10 lipca 2026 r. (...) Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił wniosku obrońcy Marcina Romanowskiego o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania" - przekazała natomiast w piątek w komunikacie na stronie sądu sędzia Ptaszek.
Nie jest jasne, gdzie obecnie przebywa Romanowski. Pod koniec maja opuścił mieszkanie, w którym mieszkał w Budapeszcie. Polskie media informowały później, że był następnie widziany w Serbii i Chorwacji.
Szef MS oraz prokurator generalny Waldemar Żurek informował w końcu czerwca, że rozmawiał w sprawie Romanowskiego z prokurator generalną Serbii. - Miałem spotkanie on-line z panią prokurator generalną Serbii. Nie wiedziała jeszcze, czy pan Romanowski jest u nich. Zadeklarowała współpracę - mówił wówczas PAP Żurek.
Z kolei kilka dni temu media podawały, że Żurek rozmawiał z prokuratorem generalnym Chorwacji, który także nie potwierdził, aby Romanowski był w tym kraju.
Absolwentka dziennikarstwa na UW i UMCS. Pracowała w PAP i naTemat.pl, obecnie redaktorka WP Wiadomości. Interesuje się literaturą historyczną i reporterską oraz podróżami.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości