
Butelka z wodą w aucie to nie jest rzadki widok, w końcu latem warto dbać o nawodnienie. Problem zaczyna się, gdy napoczęta butelka zostaje na godziny w rozgrzanym samochodzie. Wysoka temperatura sprzyja przenikaniu substancji z plastiku do wody, a w napoju namnażają się bakterie.
iStock W temperaturze pokojowej plastikowe butelki z polietylenu (PET) zachowują pełną stabilność, jeżeli chodzi o ich strukturę. Jednak w upalny dzień zamknięte wnętrze samochodu błyskawicznie zmienia się w swoisty piekarnik, osiągając temperaturę przekraczającą 50-60 stopni.
Badania francuskich naukowców pod kierunkiem Cristiny Bach, opublikowane w czasopiśmie "Food Chemistry", pokazały, jak duże znaczenie ma temperatura. Zespół przechowywał wodę w butelkach PET w 40, 50 i 60 stopniach, a potem sprawdzał, co przeniknęło do płynu. Im było cieplej, tym więcej uwalniało się formaldehydu, aldehydu octowego i antymonu (pierwiastka wykorzystywanego jako katalizator przy produkcji PET). Migrację nasilała też obecność dwutlenku węgla.
Ekspertka: mamy dość danych, by zachować ostrożność
Wpływem mikroplastiku na zdrowie od lat zajmuje się dr Sherri A. Mason, chemiczka związana z Penn State Behrend w Pensylwanii. Wcześniej, jako profesor Uniwersytetu Stanowego Nowego Jorku w Fredonii, kierowała jednym z pierwszych zespołów badających zanieczyszczenie plastikiem wód słodkich. W wywiadzie opublikowanym w 2024 r. przez ALS, globalną firmę zajmującą się badaniami laboratoryjnymi, Mason poinformowała:
Bakterie z jednego łyka
Sam temat sztucznych tworzyw to tylko część problemu, bo prawdziwa bomba biologiczna tyka z zupełnie innego powodu. Jama ustna ma swój naturalny mikrobiom, w którym tętni życie milionów drobnoustrojów . Wystarczy jeden łyk z butelki, aby wraz ze śliną przenieść te bakterie do wnętrza butelki.
Skalę problemu niejako pokazuje badanie naukowców z Purdue University i James Madison University, opublikowane w czasopiśmie "Food Protection Trends". Przebadali oni 90 butelek (w tym przypadku wielorazowych) używanych na co dzień. Wynik? Siedem na dziesięć było skażonych bakteriami ponad normę przyjmowaną dla wody pitnej. W co czwartej wykryto bakterie grupy coli, a w skrajnym przypadku liczba drobnoustrojów sięgnęła 8 mln na mililitr.
Znaczenie ma też ciepło. Jak przypominają badacze, powołując się na amerykański departament rolnictwa, bakterie namnażają się najszybciej w temperaturze od 4 do 60 stopni, a ich liczba może się podwoić już w 20 minut. Wypicie takiej butelki wody po kilku godzinach zwiększa ryzyko dolegliwości żołądkowych.
Jak bezpiecznie pić wodę w upał?
Aby uniknąć rewolucji żołądkowych, należy wdrożyć w życie kilka prostych zasad. Przede wszystkim należy zapomnieć o zostawianiu otwartej butelki na długie godziny. Wodę należy dopić maksymalnie w ciągu dwóch godzin od pierwszego łyka.
Zamiast kupować duże, półtoralitrowe butelki, warto wybrać mniejsze , które opróżni się niemal natychmiast. Zapas szczelnie zamkniętych napojów zawsze należy przewozić w bagażniku , gdzie temperatura rośnie wolniej niż z przodu auta.
Jedną z najlepszych opcji są też wielorazowe butelki wykonane ze szkła lub stali nierdzewnej . Materiały te są odporniejsze na wysokie temperatury, nie wchodzą w reakcje chemiczne z płynem i są łatwe do mycia i dezynfekcji, co blokuje rozwój bakterii.
Bibliografia:
Bach, C., Dauchy, X., Severin, I., Munoz, J. F., Etienne, S., & Chagnon, M. C. (2013). Effect of temperature on the release of intentionally and non-intentionally added substances from polyethylene terephthalate (PET) bottles into water: chemical analysis and potential toxicity. Food Chemistry, 139(1-4), 672-680.
Sun, X., & Kim, J. (2017). The Cleanliness of Reusable Water Bottles: How Contamination Levels are Affected by Bottle Usage and Cleaning Behaviors of Bottle Owners. Food Protection Trends, 37(6).