
Kreml krytykuje Merza. Chodzi o gwarancje bezpieczeństwa dla KijowaZdjęcie: Mikhail Tereshchenko/TASS/ZUMA/picture alliance Kreml skrytykował wypowiedzi kanclerza Niemiec Friedricha Merza dotyczące przyszłych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. – Sformułowanie gwarancji bezpieczeństwa bez udziału Rosji jest niemożliwe – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, cytowany przez rosyjskie agencje informacyjne.
Pieskow wskazał, że wypowiedzi Merza świadczą o impasie, w jakim znaleźli się Europejczycy. Jeśli rzeczywiście są o tym przekonani, „to wyklucza to udział krajów europejskich w procesie regulacji” – stwierdził rzecznik Kremla.
Co powiedział Merz?
Chodzi najwyraźniej o zdanie wypowiedziane przez Merza podczas konferencji prasowej w ramach spotkania tzw. koalicji chętnych w Paryżu. Kanclerz Niemiec podkreślił sukcesy ukraińskiej armii w ostatnich tygodniach i stwierdził, że stwarza to szanse na pokój.
Koalicja chętnych , do której należy już 36 państw europejskich, ale i Kanada, Australia, Japonia czy Nowa Zelandia, chce przyczyniać się do zagwarantowania bezpieczeństwa Ukrainy również po zawieszeniu broni. – O tym, jak konkretnie ukształtujemy nasze gwarancje bezpieczeństwa, zdecydują Ukraina i jej partnerzy, a nie Moskwa – powiedział Merz.
Wielonarodowe oddziały w Ukrainie
Koalicja chętnych planuje utworzenie wielonarodowych sił zbrojnych pod dowództwem Europy i przy wsparciu Stanów Zjednoczonych. Po zakończeniu rosyjskiej wojny napastniczej siły te mają pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa Ukrainie. Wysiłki zmierzające do zakończenia wojny utknęły już jednak przed miesiącami w martwym punkcie.
Rosja uzasadnia swoją trwającą ponad cztery lata wojnę m.in. obawami przed rozszerzeniem NATO na wschód. Moskwa zdecydowanie sprzeciwia się obecności zachodnich oddziałów w Ukrainie.
(DPA/dom)