Formalizacja ewaluacji z założenia miała uporządkować systemowy chaos. W praktyce jednak uruchomiła (czy też obnażyła) cały katalog grzechów, z którymi dziś się mierzymy. Chcemy zaproponować swoisty rachunek sumienia. Naszym celem nie jest wywołanie zbiorowej paniki ani piętnowanie grzeszników, lecz skłonienie do namysłu nad tym, czy możemy i powinniśmy dalej działać w ten sposób.