Sąd utrzymał w mocy tymczasowy areszt dla byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który obecnie przebywa w USA.
Tak Sąd Okręgowy uzasadnił decyzję
Zrobił tak przed radiowozem. 29-latek szybko pożałował
Przede wszystkim sąd nie dopatrzył się istnienia przesłanek bezwzględnych, które przemawiałyby za uznaniem, że zastosowanie tego środka przez Sąd Rejonowy było niezasadne - dodała.
Sąd podkreślił, że bardzo obszerne, bardzo szczegółowe i drobiazgowe zażalenia złożone przez trójkę obrońców odnosiły się w dużej mierze do oceny materiału dowodowego, ponieważ to postępowanie na tym etapie objęte jest tajemnicą śledztwa - wskazała.
W związku z tym o szczegółach dotyczących oceny materiału dowodowego może wypowiedzieć się wyłącznie prokurator jako gospodarz tego postępowania. Bliższych szczegółów nie będziemy podawać, bo to jest już decyzja prokuratora - mówiła sędzia Anna Ptaszek.
Sąd stwierdził, że wszystkie przesłanki do stosowania aresztu - nie tylko jeśli chodzi o wartość materiału dowodowego - ale także inne kwestie: czy to związane z obawą matactwa, czy to związane z zagrożeniem surową karą, czy to związane z kwestią ucieczki, ukrywania się (...) zostały spełnione - oświadczyła rzeczniczka.
I zastosowanie najsurowszego ze środków zapobiegawczych było zasadne. I uprawnione - podsumowała.
Ziobro ma status podejrzanego w śledztwie dot. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, w którym prokuratura zarzuca b. szefowi MS popełnienie łącznie 26 przestępstw, m.in. wydawanie swoim podwładnym poleceń łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Absolwentka dziennikarstwa na UW i UMCS. Pracowała w PAP i naTemat.pl, obecnie redaktorka WP Wiadomości. Interesuje się literaturą historyczną i reporterską oraz podróżami.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości