RAK
    Rosjanie oszacowali straty po ataku Ukraińców na centra logistyczne Wildberries

    Rosjanie oszacowali straty po ataku Ukraińców na centra logistyczne Wildberries

    1892 odsłon
    Rosjanie oszacowali straty po ataku Ukraińców na centra logistyczne Wildberries

    Ataki dronów w lipcu 2026 r. dotknęły obiekty logistyczne grupy RWB Wildberries o łącznej powierzchni 552 tys. m kw., czyli ok. 10 proc. jej mocy magazynowych. Czasowo z obrotu może wypaść 8 proc. powierzchni, a odbudowa w skali porównywalnej do utraconej może kosztować 35,5 mld rubli (ponad 450 mln dol.).

    Ukraińskie drony atakowały centra logistyczne firmy Wildberries, zwanej "rosyjskim Amazonem", położone w Krasnodarze i Niewinnomyssku na południu europejskiej części Rosji dwukrotnie 18 lipca i 22 lipca.

    Jak podaje rosyjski dziennik gospodarczy "Kommiersant", zniszczenia obejmują kompleksy m.in. w Elektrostali pod Moskwą, Kotowsku (obwód tambowski), Krasnodarze i Niewinnomyssku (Kraj Stawropolski).

    Z planów wynika, że część obiektów wróci do pracy szybciej (np. Kotowsk ma zostać otwarty w najbliższym czasie), ale łącznie realne wyłączenie może dotyczyć 444 tys. m kw. powierzchni firmy, a więc około 10 proc. łącznej powierzchni.

    WIDEOTysiące kurierów do zwolnienia. Jest reakcja władzy. "Skandaliczne działanie"

    Według Kommiersanta oznacza to wyłączenie z pracy około 8 proc. powierzchni centrów logistycznych Wildberries . Szacuje, że odbudowa w skali porównywalnej do utraconej może kosztować 35,5 mld rubli czyli równowartość ponad 450 mln dol.

    Eksperci cytowani w publikacji wskazują, że szybszą ścieżką może być naprawa uszkodzeń zamiast budowy od zera. Jednocześnie rynek może wymusić rozwiązania pomostowe: według szacunków NF Group na koniec 2025 r. wskaźnik pustostanów magazynowych w Kraju Krasnodarskim wynosił 1,6 proc., co ogranicza dostępność wolnych powierzchni, a uruchomienie nowego magazynu może zająć co najmniej trzy do sześciu miesięcy.

    Wildberries może równmież przebudować logistykę e-commerce, przenosząc część zapasów na odleglejsze magazyny m.in. na Ural i Syberię oraz zwiększając udział sprzedawców z własnym zapleczem - sugeruje dziennik.

    Źródło; Kommiersant

    Dziennikarz portalu finansowego money.pl. Wcześniej redaktor prowadzący magazynu dla mężczyzn MenStream.pl. W 2014 roku nominowany do nagrody Grand Press w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne za reportaż o śmiercionośnym wirusie ebola. Specjalizuje się w tematach dotyczących energetyki od atomu, gazu i ropy naftowej po OZE.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Money.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era