Rada Najwyższa Ukrainy nie będzie głosowała ws. powołania nowego ministra obrony. Jak nieoficjalnie dowiedziały się portal Defence24.pl i ukraińskie media, brakuje głosów do nominacji Ihora Kłymenki. Wiele osób z obozu Wołodymyra Zełenskiego nie jest zadowolonych z dymisji Mychajła Fedorowa.
W środę minister obrony Mychajło Fedorow został odwołany. Decyzja była zaskoczeniem dla ukraińskiego społeczeństwa, a także ekspertów i polityków. Fedorow był bowiem dobrze ocenianym urzędnikiem. Prezydent Wołodymyr Zełenski tłumaczył, że zmiana spowodowana jest konfliktem na linii resort-wojsko. Przyznał to sam Fedorow, który oskarżył naczelnego dowódcę Ołeksandra Syrskiego o blokowanie zmian.
Nowym ministrem obrony miał zostać obecny minister spraw wewnętrznych Ihor Kłymenko. Zełenski potwierdził, że jego kandydatura jest rozważana. Ale nominacja może się nie udać, gdyż wielu deputowanym nie podoba się decyzja o odwołaniu Fedorowa.
"Proszę opuścić mównicę". Macierewicz pokazał wtedy zdjęcie
Zełenski nie ma większości dla swojego kandydata
Jak dowiedział się nieoficjalnie portal Defence24.pl, planowane na dziś głosowanie w Radzie Najwyższej ws. powołania ministra obrony zostało przełożone. Wszystko przez brak wystarczającego poparcia dla kandydatury Kłymenki. Podobne doniesienia przekazał ukraiński portal LIGA.net.
W 450-osobowej Radzie Najwyższej prezydencka partia Sługa Narodu ma 229 deputowanych. Środowisko Zełenskiego jest jednak podzielone ws. zmian w resorcie obrony. Jak informuje Defence24.pl, jeden z ukraińskich deputowanych miał określić sytuację jako rozstrzygającą się "na ostrzu noża".
Problem jest też z samym Ihorem Kłymenką. Według rozmówców LIGA.net, obecny szef MSW nie spieszy się do stołka w resorcie obrony, ale "nie odmówi, gdy mu się rozkaże".
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości