Paweł Kukiz miał wziąć udział w pierwszym posiedzeniu powołanej przez prezydenta Rady Nowej Konstytucji. Plany polityka pokrzyżował nieszczęśliwy wypadek w ogrodzie, w wyniku którego doznał on licznych złamań.
Paweł Kukiz przekazał za pośrednictwem serwisu X informację o odwołaniu swojej obecności na posiedzeniu organizowanym przez Kancelarię Prezydenta. Powodem absencji okazał się wypadek domowy, w wyniku którego polityk doznał poważnych urazów.
"Jutro pierwsze Posiedzenie Rady... A ja w domu... Z połamaną ręką, żebrami i wyrostkami poprzecznymi kręgosłupa (nawet nie wiedziałem, że jest coś takiego) " - napisał Paweł Kukiz.
Schudła 60 kg. Reakcja mężczyzn ją przeraziła
Polityk wyjawił również okoliczności tego urazu. "Zrywając wiśnie, zwracajcie szczególną uwagę, czy drabina jest rozłożona tak, by się nie złożyć" - przestrzegł swoich odbiorców.
Czym jest Rada Nowej Konstytucji?
Posiedzenie, na którym polityk nie mógł się zjawić, to pierwsze spotkanie powołanej przez głowę państwa Rady Nowej Konstytucji. Organ ten został utworzony oficjalnie 3 maja 2026 r. Głównym celem ma być przygotowanie projektu nowej ustawy zasadniczej, określanej przez administrację Karola Nawrockiego "konstytucją nowej generacji roku 2030".
W składzie gremium znaleźli się m.in.: Piotr Andrzejewski, Marek Jurek, Zdzisław Krasnodębski, Ryszard Legutko, Anna Łabno, Jacek Majchrowski, Ryszard Piotrowski, Barbara Piwnik, Julia Przyłębska i Józef Zych. Z zapowiedzi Kancelarii Prezydenta wynika, że docelowo organ ten będzie składać się z trzech odrębnych części: politycznej, eksperckiej i społecznej.
Kukiz o swoich celach w Radzie. Zmiany w sprawie referendów
Paweł Kukiz został zaproszony przez prezydenta do udziału w pracach nad nową ustawą zasadniczą. W majowym podcaście "Rozmowa Wprost" polityk podkreślał, że "to była jedna z piękniejszych wiadomości od wielu, wielu lat".
Skład prezydenckiej rady © Wirtualna Polska Prezydent Karol Nawrocki zakłada, że zróżnicowany skład rady umożliwi szeroką debatę nad przyszłym ustrojem państwa, a przygotowany projekt trafi ostatecznie pod obrady parlamentu. Należy przypomnieć, że zmiana obowiązującej konstytucji to proces wymagający ponadpartyjnego kompromisu - do jej uchwalenia niezbędna jest większość 2/3 głosów w Sejmie oraz bezwzględna większość w Senacie. Zmiany mogą zostać poddane również pod głosowanie w referendum zatwierdzającym.
Dziennikarka Wirtualnej Polski. Absolwentka dziennikarstwa na Collegium Civitas, obecnie studentka politologii na Uniwersytecie Warszawskim. Z mediami związana już od czasów liceum. Sądeczanka na emigracji w Warszawie.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości