Największa rafineria w Wenezueli, Amuay (wydajność 645 tys. baryłek dziennie), została w niedzielę zamknięta po dużej awarii zasilania w zachodnim stanie Falcon. Jak wynika z informacji przekazanych przez pracowników zakładu, problemy z energią pojawiały się po dwóch śmiercionośnych trzęsieniach ziemi w kraju.
Najważniejsze informacje:
Awaria zasilania w stanie Falcon doprowadziła w niedzielę do zamknięcia rafinerii Amuay.
Władze informują, że to druga rafineria w kraju, która pozostaje bez prądu po dwóch trzęsieniach ziemi.
Po wstrząsach, w których zginęło co najmniej 1450 osób, Wenezuela ma problem z dostawami energii dla przemysłu i mieszkańców.
Zrobił tak przed radiowozem. 29-latek szybko pożałował
Największa rafineria w Wenezueli, Amuay, została wyłączona w niedzielę po dużej awarii zasilania w zachodnim stanie Falcon. Pracownicy zakładu wskazali, że przerwa w dostawach prądu zatrzymała instalacje rafineryjne. Amuay ma wydajność 645 tys. baryłek dziennie.
Władze informują, że Amuay to druga rafineria bez prądu po dwóch śmiercionośnych trzęsieniach ziemi w kraju. Wenezuela mierzy się z utrzymaniem dostaw energii elektrycznej dla zakładów przemysłowych, rafinerii, przedsiębiorstw oraz mieszkańców po wstrząsach, w których zginęło co najmniej 1450 osób .
Zakład Amuay jest kluczowy dla produkcji paliw przeznaczonych na rynek krajowy. Przed trzęsieniami ziemi rafineria przetwarzała ok. 137 tys. baryłek ropy dziennie.
Dlaczego awaria zasilania uderzyła w rafinerię Amuay?
Pracownicy rafinerii zwracają uwagę, że na działalność zakładu wpływa nie tylko brak stabilnego prądu. Jak relacjonują, dodatkowym problemem jest niedobór wody w części elektrowni i obiektów przemysłowych w zachodniej części stanu Falcon, w tym w samej rafinerii .
Problemy z utrzymaniem pracy dotyczą też innych instalacji. Niezależne źródła podały, że mniejsza rafineria El Palito oraz sąsiedni kompleks petrochemiczny Moron w centralnej części Wenezueli nie były w stanie w pełni wznowić działalności z powodu niestabilnego zasilania.
Ministerstwo Ropy Naftowej poinformowało, że wstrząsy nie wpłynęły na poziom wydobycia ropy ani na eksport, które stanowią lwią część dochodów kraju.
Jednocześnie resort ostrzega, że krajowa produkcja paliw oraz produktów petrochemicznych może okazać się niewystarczająca, gdy ludzie wrócą do pracy po trzęsieniach ziemi, jeśli rafinerie i powiązane zakłady nie będą w stanie utrzymać działalności.
Absolwentka dziennikarstwa na UW i UMCS. Pracowała w PAP i naTemat.pl, obecnie redaktorka WP Wiadomości. Interesuje się literaturą historyczną i reporterską oraz podróżami.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości