Opracowanie
Dziennikarka działu Polityka Fakt
"Nie proszę sądu o współczucie. Proszę o sprawiedliwość. Proszę o rzetelną ocenę dowodów" — napisała o sprawie śmierci swojego męża Krystyna Kornicka-Ziobro. Matka Zbigniewa Ziobry zwróciła uwagę na opinię z Lozanny. "To są sprawy fundamentalne. Nie techniczne drobiazgi. Od takich decyzji i takich zaniechań zależy ludzkie życie" — podkreśliła.
Zbigniew Ziobro i jego ojciec Jerzy Ziobro Foto: Damian Burzykowski/newspix.pl, Archiwum prywatne W poniedziałek (13 lipca) rozpoczynają się mowy końcowe w procesie dotyczącym śmierci Jerzego Ziobry. Jego żona, Krystyna Kornicka-Ziobro, przesłała Interii oświadczenie. "Mój mąż był lekarzem. Ja również wykonywałam ten wspaniały zawód. Oboje wiedzieliśmy, że medycyna nie zawsze daje gwarancję wyleczenia. Wiedzieliśmy, że zdarzają się powikłania, że lekarz musi czasem podejmować trudne decyzje, a szpital nie jest miejscem cudów" — napisała.
"Ale medycyna ma swoje standardy. Lekarz ma obowiązek staranności. Dokumentacja medyczna musi być rzetelna. Opinia biegłych musi być jasna, pełna i wolna od wątpliwości. A sąd, który rozstrzyga sprawę śmierci pacjenta, musi mieć odwagę spojrzeć nie na tytuły, funkcje i autorytety, ale na fakty" — podkreśliła.
Krystyna Kornicka-Ziobro o opinii z Lozanny. "Sprawy fundamentalne"
Matka Zbigniewa Ziobry stwierdziła, że sprawa dotycząca śmierci jej męża przez lata była sprowadzana do "fałszywej opowieści o zemście". "To dla mnie szczególnie bolesne. Nie prowadzę wojny z lekarzami. Sama byłam lekarzem. Przez całe zawodowe życie szanowałam tych, którzy leczą ludzi z odpowiedzialnością i pokorą" — zaznaczyła.
Dodała, że to nie jest sprawa przeciwko lekarzom jako środowisku, jednak opinie ekspertów z USA, Niemiec, Włoch, Szwecji, Izraela czy Szwajcarii wskazywały na nieprawidłowości w leczeniu jej męża. Krystyna Kornicka-Ziobro zwróciła uwagę na opinię kliniki w Lozannie. "Powstała ona bowiem poza polskimi sporami środowiskowymi, poza lokalnymi zależnościami oraz poza emocjami, które przez lata narosły wokół tej sprawy" — napisała.
"Biegli z Lozanny zwrócili uwagę na kwestie, o których mówiłam od lat: na zasadnicze znaczenie wyboru metody leczenia, na znaczenie zakrzepicy i zamknięcia użytych w szpitalu stentów, na niejasności, a nawet fałszerstwa w dokumentacji, na niewystarczające uwzględnienie kluczowych danych przez wcześniejsze opinie. To są sprawy fundamentalne. Nie techniczne drobiazgi. Od takich decyzji i takich zaniechań zależy ludzkie życie" — podkreśliła.
"Jestem matką osoby publicznej, ale nie pozbawia mnie to człowieczeństwa, praw obywatelskich, w tym prawa dochodzenia prawdy przed sądem. Nie proszę o żaden przywilej. Proszę tylko, aby nie odbierano mi praw, które ma każdy człowiek po stracie najbliższej osoby. Nie chcę, aby sąd rozstrzygał tę sprawę przez pryzmat polityki. Chcę wyroku opartego jedynie na materiale dowodowym, na zasadach rzetelnego procesu i na odwadze nazwania rzeczy po imieniu" — dodała.
Jej zdaniem wyrok sądu pierwszej instancji w sprawie był "przedwczesny i błędny", dlatego liczy, że sąd drugiej instancji go zmieni. "Nie proszę sądu o współczucie. Proszę o sprawiedliwość. Proszę o rzetelną ocenę dowodów. Proszę o uchylenie wyroku pierwszej instancji, ponieważ w moim najgłębszym przekonaniu ten wyrok nie wytrzymuje konfrontacji z materiałem ujawnionym w postępowaniu odwoławczym, a szczególnie z tym, co wynika z opinii biegłych z Lozanny" — podkreśliła.
Przypomnijmy, sprawa dotyczy leczenia Jerzego Ziobry w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Ojciec Zbigniewa Ziobry trafił tam 22 czerwca 2006 r., a zmarł 2 lipca 2006 r. Rodzina od lat twierdzi, że doszło do błędów medycznych. Prokuratura dwukrotnie umarzała śledztwo, a w 2011 r. rodzina złożyła własny akt oskarżenia przeciwko lekarzom.
Źródła: Interia, "Fakt"
Co myślisz o Fakcie?
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Gen. Rapacki wprost o "gwardii" Kaczyńskiego i czystkach: jeden z największych błędów, jakie można popełnić
"Kuriozalne". Były ambasador zwraca uwagę po dymisji premier Ukrainy
Rosja zaatakowała statek handlowy. Nie żyją trzy osoby, są ranni
Wałęsa odpowiada prof. Dudkowi. "Nie dostrzega pan mojego poświęcenia"
Prof. Zoll wprost o prezydencie Nawrockim: powinien odpowiadać przed Trybunałem Stanu
Afera mailowa. Dworczyk przegrał cztery sprawy przed sądem
Lindsey Graham nie żyje. Lekarz sądowy ujawnił przyczynę śmierci senatora
Afera w Szpitalu Południowym. Zero ujawnia taśmy z prosektorium. "To jest syf"
Niepokojące przecieki z Białorusi. Do tego milicja przygotowuje się od miesięcy
Afera szpitalna dzieli Polaków. Ten jeden szczegół szokuje prawicę
Burza po przemówieniu polskiego dyplomaty na Wołyniu. Prof. Dudek ostro: mamy swoje winy
USA zaatakowały "dziesiątki celów". Użyto tej broni. Po raz pierwszy
Korwin-Mikke rzuca psu petardę. Prawniczka: złożę zawiadomienie do prokuratury. "Paskudny przykład"
Więcej płacimy za paczki z Chin. Czy przestaniemy korzystać z azjatyckich platform?
Nieoczywisty, ale potężny błąd USA w Iranie. "Bardzo niebezpieczne"
Ojciec Rydzyk w formie. "Żuliki w eleganckich krawatach" i żarliwa obrona oskarżonych ministrów
Zdecydowany apel Kosiniaka-Kamysza. "Wtedy nie będzie wojny"
Rząd Tuska planuje nowy podatek. "Trump już grozi, możemy się liczyć z konsekwencjami"
Zełenski wydał oświadczenie w sprawie Wołynia. Dyplomata wskazał, czego brakuje
Polityczne trzęsienie ziemi w Kijowie. Zełenski stawia sprawę jasno. Będzie dymisja
Będzie nowa partia w Sejmie. Ujawnili jej nazwę
Burza po wypowiedzi na Wołyniu. Ekspert ocenił słowa polskiego dyplomaty
Rosja już przygotowuje społeczeństwo. Ekspert wskazał na Zachód
Ministerstwo reaguje na oświadczenie rzecznika prezydenta Nawrockiego
Nagła śmierć znanego amerykańskiego senatora. Biuro wydało oświadczenie
Dziennikarze ujawniają kulisy wyjazdu na szczyt NATO. Jedna sytuacja zmroziła atmosferę
Czarnek ujawnił plany po wygranych wyborach. To będzie jego pierwsza decyzja w roli premiera
Zełenski zabrał głos w sprawie rzezi wołyńskiej. Wysłał sygnał do Polaków
Co stoi za niecodzienną aktywnością Kołodziejczaka? "On właśnie zdał sobie z tego sprawę"
Sterowane zdalnie mogą oznaczać problem. "Nie jest nowy, ale niestety bardzo realny"
Ochroniarz Kaczyńskiego nie wykonuje wyroku. Chodzi o głośną interwencję
Dezinformacja wokół rzezi wołyńskiej. "Rosjanie chcą nas skłócić"