RAK
    Zachodni żołnierze w Ukrainie? Zacharowa: Będziemy strzelać

    Zachodni żołnierze w Ukrainie? Zacharowa: Będziemy strzelać

    1229 odsłon
    Zachodni żołnierze w Ukrainie? Zacharowa: Będziemy strzelać
    • Rozmieszczenie w Ukrainie jakichkolwiek kontyngentów wojskowych z krajów tzw. koalicji chętnych jest niedopuszczalne. (...) Stanowiłoby to interwencję zagraniczną i zwiększyłoby zagrożenia dla bezpieczeństwa Rosji - powiedziała rzeczniczka MSZ Rosji Marija Zacharowa. Zasugerowała również, że Rosjanie są gotowi otworzyć ogień do żołnierzy z Zachodu.

    Ted Shaffrey/AP; Efreim Łukacki/AP Marija Zacharowa zareagowała na niedawny szczyt tzw. koalicji chętnych w Paryżu. Podczas spotkania zapowiedziano m.in. międzynarodowe manewry wojskowe, które odbędą się jeszcze w tym roku w Polsce.

    • Uważamy to przede wszystkim za niewłaściwą próbę pokazania siły przez Warszawę, mającą na celu, ich zdaniem, awans na kolejny szczebel w dążeniu do upragnionego statusu lidera tego, co uważają za Europę Wschodnią - skomentowała te plany rzeczniczka rosyjskiego MSZ.

    Zacharowa o wielonarodowych siłach w Ukrainie. "Uzasadnione cele wojskowe"

    Zacharowa zagroziła również, że wysłanie przez państwa koalicji chętnych jednostek wojskowych do Ukrainy spotka się z reakcją ze strony rosyjskich żołnierzy.

    • Powtarzam, że de facto stanowiłoby to interwencję zagraniczną i zwiększyłoby zagrożenia dla bezpieczeństwa Rosji. Będziemy traktować takie jednostki jako uzasadnione cele wojskowe - powiedziała.

    Zacharowa wypowiadała się w podobnym tonie również na początku stycznia, gdy przedstawiciele koalicji chętnych wyrazili gotowość do wysłania swoich żołnierzy do Ukrainy w przypadku zawieszenia broni pomiędzy walczącymi stronami. Zadaniem tych jednostek byłoby monitorowanie przestrzegania zawartych warunków.

    • Wszystkie te jednostki i obiekty będą traktowane jako uzasadnione cele bojowe dla sił zbrojnych Rosji. Ostrzeżenia te były wielokrotnie powtarzane na najwyższym szczeblu i pozostają aktualne - mówiła wtedy rzeczniczka MSZ Rosji.

    Oceniała także, że deklaracje koalicji chętnych są dalekie od pokojowego planu rozwiązania konfliktu. - Celem nie jest osiągnięcie trwałego pokoju i bezpieczeństwa, lecz dalsza militaryzacja, eskalacja i ekspansja konfliktu - stwierdziła.

    Przekonywała, że członkowie koalicji zamierzają rozmieścić wielonarodowe siły, aby pomóc w odbudowie armii ukraińskiej. Narracja Zacharowej jest częścią rosyjskiej retoryki propagandowej, zgodnie z którą interwencja jakichkolwiek krajów trzecich w Ukrainie ma stanowić dla Moskwy przekroczenie tzw. czerwonej linii.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era