RAK
    Ukradł bransoletę za 100 tys. zł i wsypał żonę. Na lotnisku trzeba uważać

    Ukradł bransoletę za 100 tys. zł i wsypał żonę. Na lotnisku trzeba uważać

    1057 odsłon
    Ukradł bransoletę za 100 tys. zł i wsypał żonę. Na lotnisku trzeba uważać

    Do kradzieży doszło pod koniec czerwca na jednym z terminali Międzynarodowego Portu Lotniczego w Katowicach-Pyrzowicach. Złodziej wykorzystał moment nieuwagi podczas kontroli bezpieczeństwa i przywłaszczył pozostawioną na chwilę bez opieki złotą bransoletkę. Właścicielka wyceniła jej wartość na 100 tysięcy złotych.

    Policjanci z Pyrzowic natychmiast zajęli się sprawą. Ustalili tożsamość sprawcy i udali się do Rudy Śląskiej, gdzie zatrzymali 32-letniego mężczyznę. Ten przyznał się do kradzieży i wskazał, że przekazał biżuterię żonie, która oddała ją do Okręgowego Urzędu Probierczego w celu potwierdzenia autentyczności.

    Funkcjonariusze zabezpieczyli skradzioną bransoletę w urzędzie i jeszcze tego samego dnia zwrócili ją właścicielce. 32-latek usłyszał zarzut zuchwałej kradzieży, a jego 33-letnia żona – zarzut paserstwa. Oboje odpowiedzą teraz przed sądem.

    O wymiarze kary dla sprawców zdecyduje sąd.

    Nie przegap

    Najważniejsze Fakty

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era