Katarzyna Cichopek zażądała 70 tys. zł zadośćuczynienia od wydawcy "Super Expressu" oraz przeprosin.
Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił jej powództwo, argumentując, że aktorka sama eksponowała swoje życie prywatne.
Publikacje dotyczyły jej życia zawodowego, a także związku z Maciejem Kurzajewskim.
W artykułach pojawiły się opisy reakcji jej byłego męża Marcina Hakiela oraz byłej żony nowego partnera.
Wyrok sądu nie jest jeszcze prawomocny.
Katarzyna Cichopek domagała się od wydawcy "Super Expressu" 70 tys. zadośćuczynienia, przeprosin oraz usunięcia tekstów na jej temat z serwisu Se.pl. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił jej powództwo, jednak wyrok nie jest jeszcze prawomocny.
Posłuchaj artykułu
Zobacz: Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski wylecieli z Polski. Nie kryją zachwytu
Katarzyna Cichopek pozwała wydawcę "Super Expressu". Decyzja sądu
Przeczytaj: Paulina Smaszcz o relacjach synów z Katarzyną Cichopek. "Julek ma bardzo dobry kontakt z panią nową żoną"
Mateusz Ćwierz