RAK
    Koniec rozejmu na Bliskim Wschodzie?

    Koniec rozejmu na Bliskim Wschodzie?

    2947 odsłon
    Koniec rozejmu na Bliskim Wschodzie?

    Oświadczenie prezentowane jako wypowiedź Chameneiego odczytano w irańskiej telewizji państwowej. Najwyższy przywódca Iranu oznajmił, że "USA dopuszczają się ciągłych naruszeń porozumienia zawartego z Teheranem". Oznacza to - jak dodał - że "podpis Trumpa jest całkowicie bezwartościowy i pozbawiony wiarygodności".

    "Zastraszanie, ambicje, by być hegemonem, i brutalność to nieodłączne elementy amerykańskiej doktryny" - głosi oświadczenie. Chamenei zarzucił w nim Waszyngtonowi, że stara się podsycać wojnę. Zagroził "lekcją nie do zapomnienia" ze strony - jak to ujął - "frontu oporu" i narodu irańskiego.

    Rzecznik MSZ: potraktujcie nasze ostrzeżenia z najwyższą powagą

    Modżtaba Chamenei nie był widziany publicznie od czasu, kiedy został wybrany na najwyższego przywódcę. Stało się to w marcu, po tym, jak w izraelskim nalocie zginął poprzedni najwyższy przywódca i jego ojciec, Ali Chamenei.

    Rozejm de facto się skończył

    Wcześniej w sobotę wiceminister spraw zagranicznych Iranu Kazem Gharibabadi powiedział w irańskiej telewizji państwowej, że Teheran zawiesił wykonywanie zobowiązań wynikających ze wstępnego porozumienia zawartego z USA. Winą obarczył Stany Zjednoczone , zarzucając im naruszanie rozejmu.

    Miała zniknąć z powierzchni ziemi. "Republika wciąż ma się dobrze"

    Gharibabadi oznajmił, że USA naruszyły zobowiązania wynikające z rozejmu i teraz Iran "już ich nie wdraża". Agencja Associated Press podkreśliła, że nie pojawiły się informacje na temat ewentualnych prób mediacji.

    Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ostrzegł, że kraje, w których stacjonują siły amerykańskie, "powinny spodziewać się odpowiedniej reakcji, jeśli ich terytorium zostanie wykorzystane do ataków na Iran".

    Kolejna noc ataków na Iran

    Wojna na Bliskim Wschodzie

    Siły zbrojne USA wznowiły naloty na Iran 7 lipca, po atakach Teheranu na statki w cieśninie Ormuz. Wzajemne ostrzały zagrażają kruchemu porozumieniu, które podpisano 17 czerwca. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało w nocy z piątku na sobotę, że podległe mu siły zakończyły siódmą z rzędu noc ataków na Iran, a ich celem były między innymi obiekty infrastruktury wojskowej, podziemne magazyny broni i obiekty związane z marynarką wojenną.

    W sobotę najpoważniejszy w skutkach ostrzał irański dotknął Kuwejt . Uszkodzone wskutek ataku zostały kolejna elektrownia i odsalarnia wody w tym kraju.

    Mniej teokracji, więcej dyktatury. Tak Trump "obalił" reżim w Iranie

    IRGC ogłosił, że zaatakował znajdujące się w Kuwejcie amerykańskie centrum łączności oraz instalacje w porcie Al-Ahmadi, służące marynarce wojennej USA do tankowania paliwa.

    W piątek dwóch żołnierzy USA zginęło, a jeden uznawany jest za zaginionego po ataku rakietowym i dronowym Iranu na bazę w Jordanii - poinformowało w sobotę Dowództwo Centralne USA (CENTCOM). Cztery osoby zostały ranne.

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era