Wiceminister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka potwierdziła w "Jeden na jeden" w TVN24 doniesienia "Rzeczpospolitej", która kilka dni temu informowała, że były prezydent Andrzej Duda spotkał się z szefem Agencji Uzbrojenia gen. Arturem Kuptelem. Na spotkanie przybył z przedsiębiorcą Dawidem Rożkiem. Duda jest członkiem międzynarodowej Rady Nadzorczej fintechu Zen.com założonego przez Rożka.
Jak wynika z wypowiedzi wiceminister, gen. Kuptel nie był świadomy, że były prezydent pojawi się w towarzystwie innych osób, jednak gdy tylko się zorientował, miał wyprosić niezapowiedzianego gościa i przystąpić do rozmowy tylko z Andrzejem Dudą.
Szokujące sceny w meczu. Ugryzł przeciwnika na oczach kamer
Andrzej Duda spotkał się z szefem Agencji Uzbrojenia. Nie przyszedł sam
Pytana o to, czy ma jakąś teorię na temat tego, dlaczego były prezydent zdecydował się przyjść na spotkanie z Rożkiem, Sobkowiak-Czarnecka odparła, że "najlepiej, gdyby widzowie sami wyciągnęli wnioski".
Wiceszefowa MON zapewniła również, że służby otrzymały odpowiednie notatki ze spotkania. - Dzisiaj suma wszystkich kontraktów, jakie są nadzorowane i realizowane przez Agencję Uzbrojenia wynosi 700 mld zł. To są gigantyczne pieniądze. W związku z tym normalnym jest, że różne osoby wokół tego się kręcą, ale najważniejsze jest, żeby działały służby, działały systemy antykorupcyjne, antywywiadowcze - wskazała.
Na koniec podkreśliła, że tak jak pilnowała procedur przy mechanizmie SAFE, tak i teraz zamierza pilnować przestrzegania prawa. - Więc od razu ostrzegam: Panowie, uwaga - skwitowała.
Absolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała na stanowisku redaktora w serwisach Kontakt24, Goniec, Interia oraz redaktora i wydawcy w Polsat News. Wolny czas najchętniej spędza spacerując, czytając i oglądając zagraniczne seriale.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości