Chiny rzekomo skopiowały słynną polską ceramikę z Bolesławca, zmieniając nawet nazwę miasta, aby móc produkować kubki pod nazwą "Bolesławiec" na swoim terytorium. Artykuł opisuje to jako "szokujące kulisy" kopiowania i k
Chiny pozazdrościły Bolesławcowi popularności i to nie ze względu na słynny wyjazd panieński połączony z interwencją Straży Granicznej, a ceramiki. Okazuje się, że Pekin zdecydował się nawet na zmianę nazwy miasta, by móc produkować kubki z Bolesławca, ale nie tego na Dolnym Śląsku, a w Państwie Środka.