Najważniejsze tematy rozmowy:
Chińska dominacja: Inżynier zauważył, że Chiny mogą wygrać wyścig na Księżyc ze względu na swoje niemal nieograniczone budżety państwowe.
Księżycowy reaktor: Gość programu wyznał, że aktualnie kieruje projektem budowy miniaturowej elektrowni jądrowej na Srebrnym Globie.
Polski humanoid: Ekspert zapowiedział, że NASA planuje misję wysłania robota w skafandrze astronauty we współpracy z polskimi badaczami.
Energia dla Ziemi: Szef misji argumentował, że wydobycie księżycowego Helu-3 to szansa na czystą, powszechną fuzję termojądrową na naszej planecie.
Rozmówca bez ogródek ocenił układ sił w rywalizacji poza Ziemią. - Mogą Chińczycy dostać się pierwsi, dlatego że mają nieograniczony budżet, a my jesteśmy w takiej sytuacji teraz, nie tak jak było w programie Apollo - ostrzegał gość programu. Zauważył przy tym, że rywale z Azji idą na żywioł i dążą do szybkiego propagandowego sukcesu. - Jeżeli Chińczycy wrócą, próbkę zwrócą z Marsa, jeżeli mają pierwszą bazę przed Amerykanami, jeżeli tam będą wstawiali flagę, (...) to byłby taki policzek dla NASA - wyliczał inżynier.
Robot w skafandrze i elektrownia na Księżycu
Prawdziwą sensacją okazały się plany infrastrukturalne agencji. Gość zdradził, że przy wsparciu badaczy znad Wisły NASA wyśle na Księżyc zaawansowaną maszynę. - Będę pracował z Witoldem (prof. Witold Janik - red.) nad tym, żeby ubrać humanoida w skafander najpierw, zanim polecą astronauci - zapowiedział naukowiec. Potwierdził też, nad czym sam obecnie intensywnie pracuje. - Dostałem zadanie, żeby budować elektrownię atomową na Księżycu . (...) To nie będzie taka, która napędzi bazę na 1000 osób, ale na cztery - wyjaśniał ekspert.
Księżycowy lek na kryzys energetyczny Ziemi
W wywiadzie poruszono również kluczową kwestię wpływu baz kosmicznych na nasze codzienne życie. Artur Chmielewski zwrócił szczególną uwagę na bezcenne księżycowe izotopy. - Jeżeli będziemy mieli fuzję i ona będzie się opierała właśnie na Helu-3, no to mamy w końcu rozwiązanie, przestaniemy walczyć o ropę, zatrzymamy zmiany klimatyczne - argumentował rozmówca. Podkreślił przy tym niesamowitą wydajność kosmicznego surowca. - Jedna tona by wystarczyła, żeby całe Stany Zjednoczone miały energię przez cały rok - podsumował szef misji kosmicznych.
Zobacz, o czym jeszcze rozmawiamy:
Asteroida nad naszymi głowami? Dowiedz się, kiedy obiekt Apophis minie Ziemię i czy biuro obrony planetarnej w NASA uchroni nas przed losem dinozaurów.
Tytus uczy się sztucznej inteligencji. Zobacz, w jaki sposób nowy komiks o Tytusie, Romku i A’Tomku oswaja z dylematami wokół rewolucji AI.
Woda ukryta głęboko pod Saharą. Sprawdź, jak pionierska marsjańska technologia ratuje dzisiaj mieszkańców Afryki przed katastrofalną suszą.
Kosmiczna łódź na Tytanie. Poznaj kulisy odrzuconego planu inżynierów NASA, który zakładał głęboką eksplorację oceanów na księżycu Saturna.
Tajemnice "kopniętego" Urana. Dlaczego ta nietypowa planeta leży na boku, zmienia pole magnetyczne i czy poleci w jej stronę bezzałogowa misja?
Powyższy tekst to jedynie skrót rozmowy – obejrzyj nagranie, by poznać pełny kontekst i wszystkie argumenty gościa.
Szefowa Zespołu Redaktorów Wiadomości WP. Wcześniej przez kilka lat pełniła funkcję koordynatorki redaktorów. Doświadczenie zdobywała jako redaktorka i wydawczyni. Prywatnie żegluje i chodzi po górach.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości