RAK
    "Jest jasna oferta". Szef MON-u o zwrocie ws. MIG-ów za drony

    "Jest jasna oferta". Szef MON-u o zwrocie ws. MIG-ów za drony

    2756 odsłon
    "Jest jasna oferta". Szef MON-u o zwrocie ws. MIG-ów za drony
    • Jest jasna oferta: MiG-i za drony. Ukraińcy powiedzieli tak, później zaczęli się zastanawiać, teraz wrócili do rozmów i bardzo dobrze. Liczę, że ta oferta zostanie pozytywnie sfinalizowana - powiedział szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

    PAP/Radek Pietruszka x wikimedia.commons Na czwartkowej konferencji prasowej Szef MON dopytywany o rolę Polski w zapowiedzianej produkcji na Ukrainie, odparł, że dzisiaj nie ma żadnego transferu sprzętu na Ukrainę bez udziału Polski .

    • Nasz kraj jest w grupie czterech państw NATO - oprócz Polski są to: Niemcy, Szwecja i Holandia, które uzyskały w Ankarze status państwa, do których może odbyć się transfer technologii związanych z produkcją i serwisowaniem rakiet do systemów Patriot.

    Polska jest jednym z państw wskazanych przez Stany Zjednoczone, gdzie ta produkcja i serwisowanie powinno się odbywać, więc tutaj będziemy współpracować również z Ukrainą - dodał.

    Drony za MiG-i. Polska wróciła do rozmów z Ukrainą

    Władysław Kosiniak-Kamysz został również zapytany o kwestię przekazania Ukrainie samolotów bojowych MiG-29 w zamian za udostępnienie Polsce ukraińskich technologii dronowych. Jak zapewnił, trwają rozmowy o implementacji doświadczeń z wojny na Ukrainie do polskich systemów obronnych.

    • Jest jasna oferta: MiG-i za drony . Ukraińcy powiedzieli tak, później zaczęli się zastanawiać, teraz wrócili do rozmów i bardzo dobrze . Liczę, że ta oferta zostanie pozytywnie sfinalizowana - dodał.

    Wcześniej o takiej umowie szef MON wspomniał w programie "Gość Wydarzeń" . - Ja zaproponowałem myślę, że bardzo też partnerskie podejście. MiG-i za drony. Ukraińcy na początku przyjęli to i nie zrealizowali , więc nie ma MiG-ów dla Ukrainy, bo nie ma dronów, czy zdolności dronowych dla Polski - wyjaśnił polityk.

    Szef MON przyznał, że zdolności Ukrainy w kwestii bezzałogowców są bardzo duże, a ostatnio Ukraina rozpoczęła współpracę w tym zakresie z partnerami z Bliskiego Wschodu.

    • To znaczy, że mają na tyle zdolności, że jak się im dostarcza sprzęt wojskowy, to to chodzi czasem o wymiar symboliczny, ale bardzo ważny, żeby podzielili się know-how, częściowo udostępnili technologię. Są naprawdę w tym bardzo dobrzy. A oni się na to zgodzili i wycofali się z tych ustaleń - dodał.

    "Oczekujemy zasady solidarności". Szef MON o współpracy z Ukrainą

    Wicepremier przekonywał również na antenie Polsat News, że obecna ekipa rządowa jest dużo bardziej asertywna ws. Ukrainy od jej poprzedników.

    • My - w przeciwieństwie do poprzedniego rządu - nie mówimy tylko i wyłącznie będziemy dotować, ale oczekujemy zasady solidarności . Zasada solidarności - pomagasz, ale też jak twój partner widzi, że może cię wesprzeć, może ci pokazać nowe rozwiązania, to udzielasz mu tej informacji - powiedział Kosiniak-Kamysz.

    • Ja nie będę po nich (politykach współtworzących poprzedni rząd - red.) skakał w tej sprawie, bo jestem od tego daleki. Oni nie pamiętają, ile sprzętu wojskowego przekazali . Dzisiaj starają się to ukryć.

    Prowadzący dopytywał, czy decyzja o przesłaniu sprzętu wojskowego Ukrainie na początku konfliktu bez żadnych warunków była błędem.

    • Zrobili dobrze, powiem więcej: Zrobiłbym tak samo. Zrobili dobrze i wtedy Ukraina była w dużo trudniejszym momencie - odpowiedział Kosiniak-Kamysz.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era