Reporter Wirtualnej Polski Filip Kowalewski zapytał Witolda Zembaczyńskiego o komentarz w sprawie afery w przychodni w Piasecznie. Politycy KO mieli korzystać z świadczeń medycznych poza kolejką, z recept na SMS-a czy pomocy w załatwianiu skierowań do specjalistów "na city". Jest to kolejna placówka, gdzie dochodziło do nadużyć.
Ja nie będę stał i się biczował za to, że samorządowcy popełnili błędy. Niech za to odpowiedzą. Niech ich wyborcy rozliczą - odpowiedział stanowczo Zembaczyński. Upierał się, że politycznie jego partia poradziła sobie z osobami, które zawiniły w procederze.
Nigdy tego PiS nie zrobił i nigdy tego PiS nie zrobi. To jest ta różnica między PiS-em a Koalicją. Jeżeli ktoś chce być w państwie rządzonym przez PiS, to musi się liczyć z tym, że nigdy nikt za nic nie odpowie. Wszystko będzie zamiecione pod dywan - kontynuował polityk. Wymienił również wszystkie rozwiązania, jakie zaproponowała jego partia, aby zapobiegać nadużyciom.
Jedyne, co jest potrzebne, to odpowiedzialny prezydent, który to podpisze - powiedział, zrzucając odpowiedzialność na Karola Nawrockiego. Cała wypowiedź polityka dostępna jest w materiale wideo.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości