W Ballymena w Irlandii Północnej znaleziono ciała 39-letniej Polki, jej 8-letniej córki oraz 41-letniego krewnego. Jak podaje BBC, śledczy coraz wyraźniej skłaniają się do wersji, że mężczyzna zabił kobietę i dziecko, a później odebrał sobie życie.
Najważniejsze informacje:
13 lipca ok. godz. 9 w domu przy Cullybackey Road w Ballymena znaleziono ciała trzech osób z rodziny pochodzącej z Polski.
Według najnowszych ustaleń przytaczanych przez BBC śledczy niemal pewni są, że 41-latek zabił 39-latkę i 8-latkę, a potem popełnił samobójstwo.
Sąsiedzi zorganizowali czuwanie, a lokalne władze i organizacje przypominają o konieczności przeciwdziałania przemocy.
Służby weszły do domu w Ballymena w poniedziałek 13 lipca rano. W środku znaleziono ciała 41-letniego mężczyzny, 39-letniej kobiety i 8-letniej dziewczynki. Kobieta była matką dziecka, a mężczyzna był ich krewnym, jednak służby nie podają stopnia pokrewieństwa.
"Proszę opuścić mównicę". Macierewicz pokazał wtedy zdjęcie
Jak przytacza BBC, śledczy coraz bardziej przekonują się do wersji, że to 41-latek odpowiada za śmierć kobiety i dziecka, a następnie odebrał sobie życie. Inspektor William Calderwood opisał sytuację na miejscu, podkreślając, że ratownicy zastali "wstrząsający widok".
Czuwanie po tragedii
W środę 15 lipca, mieszkańcy okolicy zorganizowali czuwanie poświęcone kobiecie i dziewczynce.
Gdzie szukać pomocy? © WP
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości