
Według informacji przekazanych przez trzy niezależne źródła bezpieczeństwa, konwój zmierzał do miasta Anefis na północy kraju, gdzie od kilku dni trwają walki. W skład kolumny wchodziło ponad 200 rosyjskich najemników oraz ponad 100 żołnierzy armii Mali. Do ataku doszło w czwartek rano.
Za atak odpowiedzialność wzięła organizacja Frontu Wyzwolenia Azawadu (FLA). Nie jest jasne, czy w działaniach uczestniczyli również bojownicy powiązani z Al-Kaidą z ugrupowania Jama'at Nusrat al-Islam wal Muslimin (JNIM), które w ostatnich dniach przeprowadzało ataki na pozycje armii malijskiej w różnych częściach kraju.
W trakcie walk wsparcia powietrznego udzielił sąsiedni Niger – przekazały źródła.
Do ataku doszło kilka dni po skoordynowanych uderzeniach FLA i JNIM na pozycje armii w całym kraju, w tym na lotnisko w stolicy Bamako, gdzie w kwietniu zginął minister obrony Mali. Korpus Afrykański, powstały po rozpadzie Grupy Wagnera, wspiera malijskie siły rządowe w walce z tuareskimi rebeliantami i dżihadystami.
To już drugi w tym tygodniu atak na konwój wojskowy zmierzający z Gao na północ. Według rzecznika FLA, Mohameda Elmaoulouda Ramadane, w czwartek pod Tabankort doszło do ciężkich walk z siłami złożonymi w 90 procentach z rosyjskich najemników i żołnierzy Mali.
Od przewrotów wojskowych w 2020 i 2021 roku Mali jest rządzone przez juntę, która nie zdołała przywrócić stabilności w kraju pogrążonym w kryzysie bezpieczeństwa od 2012 roku.
Nie przegap
Najważniejsze Fakty