- Z modeli cyfrowych wynika, że niemal każdą falę powodziową będziemy mogli wypłaszczyć - mówi w rozmowie z reporterką Radia ZET Grażyną Wiatr Artur Zych, burmistrz Wlenia, po decyzji o rozszerzeniu remontu zapory w Pilchowicach o część przeciwpowodziową.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jakie elementy obejmuje rozszerzony remont zapory w Pilchowicach.
Dlaczego Gmina Wleń zaangażowała się finansowo w projekt modernizacji.
Co zyska społeczność lokalna po zakończeniu remontu zapory.
Remont zapory w Pilchowicach rozszerzony
Jak informuje reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr, remont zapory w Pilchowicach ma objąć także część przeciwpowodziową. Gmina Wleń dostała 5 mln zł od samorządu województwa na wkład własny, natomiast rządowe dofinansowanie wyniesie ponad 20 mln zł.
- Tauron zachował się w sposób prospołeczny, ponieważ zaprojektował tę część modernizacyjną, choć mógł tego nie robić. To z ich strony ukłon w stosunku do ludzi. Nie mogli tego sfinansować, ponieważ to działalność przeciwpowodziowa i nie mają tego w statucie. Stąd też wziął się udział Gminy Wleń, która ma być przekaźnikiem środków na ten cel – powiedział burmistrz Wlenia Artur Zych.
Jak zapewnił, znacznie poprawi to bezpieczeństwo okolicznych mieszkańców, ponieważ po remoncie będzie można przepuścić prawie dwa razy więcej metrów sześciennych wody na sekundę , co znacząco spłaszczy falę przeciwpowodziową.
- Z modeli cyfrowych wynika, że niemal każdą falę powodziową będziemy mogli wypłaszczyć i sprawić, żeby za zaporą zjawiska powodziowe nie występowały. Oczywiście trzeba brać pod uwagę, że przyroda nas zaskakuje i woda zawsze może być większa, natomiast jeśli zamiast 20 powodzi będzie tylko jedna, to już jest zysk dla mieszkańców tych terenów – tłumaczy Zych w rozmowie z Radiem ZET.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje
Czytaj cały artykuł u źródła — Radio ZET — Wiadomości