Władimir Putin zdecydował o priorytetowych dostawach dodatkowego paliwa do obwodu królewieckiego. Informację przekazał rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. W samej Rosji narastają problemy z dostępnością benzyny. Kierowcy stoją w długich kolejkach, a władze zakazały eksportu surowca.
Najważniejsze informacje:
Władimir Putin zdecydował, że mieszkańcy obwodu królewieckiego otrzymają dostawy paliwa poza standardową kolejnością.
Rosyjski rynek boryka się z niedoborami, co jest bezpośrednim skutkiem powtarzających się ataków na rafinerie.
Na rosyjskich stacjach wprowadzane są limity sprzedaży, a kierowcy skarżą się na rosnące ceny i brak dostępu do dystrybutorów.
Przyszli do hotelu. Skandaliczne zachowanie. Szuka ich policja
Mieszkańcy obwodu królewieckiego zostaną zaopatrzeni w paliwo w pierwszej kolejności, wyprzedzając w łańcuchu dostaw inne regiony. Taką decyzję podjął Władimir Putin, odpowiadając na wniosek gubernatora Aleksieja Biesprozwannycha. O szczegółach poinformował za pośrednictwem agencji TASS rzecznik prasowy Kremla.
Jak przekazał rzecznik, rosyjski przywódca zaakceptował także wniosek o dofinansowanie biletów lotniczych dla osób mieszkających w obwodzie królewieckim. Zaznaczono, że to powrót do tradycyjnej formy dopłat.
Braki benzyny i zakaz eksportu w Rosji
Kłopoty z zaopatrzeniem to wycinek szerszego kryzysu w Federacji Rosyjskiej. Regularne uderzenia w rafinerie zauważalnie zdestabilizowały rynek paliwowy. W minionym tygodniu Władimir Putin zwołał pilną naradę z przedstawicielami sektora energetycznego i ministrami. W spotkaniu uczestniczyli m.in. szef resortu obrony Andriej Biełousow oraz mer Moskwy Siergiej Sobianin, a także reprezentanci spółek państwowych takich jak Gazprom, Rosnieft i Łukoil.
Zdecydowano o wprowadzeniu tymczasowego zakazu eksportu benzyny oraz paliwa lotniczego z kraju. - Zarówno kierowcy, jak i przedsiębiorcy nadal borykają się z problemami. Niestety na stacjach benzynowych tworzą się kolejki, w ostatnich dniach nie zawsze udawało się kupić odpowiedni rodzaj benzyny - stwierdził prezydent Rosji.
Z oficjalnych danych wynika, że rezerwy benzyny w kraju wynoszą około 1,7 miliona ton, co stanowi spadek o cztery procent w skali roku. Przywódca zarządził pracę branży rafineryjnej na pełnych obrotach.
Puste stacje i limity tankowania dla kierowców
Zapewnienia władz o posiadaniu wystarczających rezerw nie odzwierciedlają sytuacji na drogach. Kierowcy w wielu regionach Rosji zgłaszają poważne utrudnienia logistyczne. Zmotoryzowani muszą mierzyć się z nieczynnymi dystrybutorami, wzrostem cen oraz wprowadzonymi odgórnie obostrzeniami.
Na wciąż zaopatrzonych w surowiec stacjach benzynowych czas oczekiwania na tankowanie sięga nawet około godziny. W wielu punktach wprowadzono rygorystyczne obostrzenia, ograniczając sprzedaż paliwa zaledwie do 20 lub 30 litrów na jednego klienta.
Dziennikarka Wirtualnej Polski. Absolwentka dziennikarstwa na Collegium Civitas, obecnie studentka politologii na Uniwersytecie Warszawskim. Z mediami związana już od czasów liceum. Sądeczanka na emigracji w Warszawie.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości