Jedna osoba zginęła, a 13 zostało rannych po uderzeniu lekkiego samolotu w najwyższy wieżowiec Pekinu - China Zun. Jak podaje PAP, to pierwszy oficjalny komunikat władz dzielnicy Chaoyang od piątkowego wypadku; służby wyjaśniają przyczyny zdarzenia.
Najważniejsze informacje:
Jednosilnikowy, dwumiejscowy samolot sportowy rozbił się o wieżowiec China Zun (Citic Tower) w piątek przed godz. 18 czasu lokalnego.
Zginął pilot - jedyna osoba na pokładzie; 13 osób na ziemi doznało obrażeń.
W sobotę rano policja blokowała okoliczne ulice, a we wschodniej fasadzie budynku widoczna była wyrwa.
Według PAP, w sprawie dopiero po dobie pojawił się pierwszy oficjalny komunikat władz dzielnicy Chaoyang.
Zrobił tak przed radiowozem. 29-latek szybko pożałował
Władze Chaoyang przekazały, że jednosilnikowa, dwumiejscowa maszyna uderzyła w wysoki budynek w rejonie wschodniej trzeciej obwodnicy. Według PAP chodzi o mierzący 528 m Citic Tower, znany jako China Zun. Do zdarzenia doszło w piątek ok. godz. 18 czasu lokalnego (godz. 12 w Polsce).
Mały samolot uderzył w wieżowiec. Jedna ofiara śmiertelna i 13 rannych
W lakonicznym oświadczeniu potwierdzono śmierć pilota, który był jedyną osobą na pokładzie. Rannych zostało 13 osób przebywających w rejonie wejścia do drapacza chmur. Służby nie podały jeszcze przyczyny wypadku; działania wyjaśniające trwają.
Według relacji przytoczonych przez PAP, po uderzeniu Sunward Aurora SA60L rozpadł się w powietrzu, a płonące szczątki spadły na wiatę nad wschodnim wejściem do China Zun. Świadkowie mówili o potężnym huku, "głośniejszym niż wybuchy fajerwerków".
W sobotni poranek okolica biurowa wokół China Zun była wciąż odgrodzona kordonami policyjnymi, a ruch samochodowy skierowano na objazdy. Na elewacji od wschodu pozostawała widoczna wyrwa, co dokumentowały nagrania krążące w internecie przed ich usuwaniem przez cenzorów.
Jak podaje PAP, restrykcje informacyjne i wzmożone działania służb mogą mieć związek z położeniem budynku - niedaleko strzeżonego kompleksu Zhongnanhai, siedziby władz ChRL. Media chińskie przez dobę nie informowały o zdarzeniu, a świadkowie byli proszeni o kasowanie nagrań.
"Financial Times" ustalił, że na lotnisku szkoły Eastern Pioneer, skąd prawdopodobnie wystartował samolot, policja przeszukała pojazd zarejestrowany na osobę o nazwisku zbieżnym z nazwiskiem menedżera spółki z grupy Citic. Incydenty z udziałem prywatnego lotnictwa w Chinach są rzadkie, a w maju dodatkowo zaostrzono przepisy dla lotów niskiego pułapu, w tym zakaz używania dronów.
Lato wystartowało - a z nim upały, w które trudno uwierzyć, kolejki bez końca i ceny, od których robi się gorąco. Słupek rtęci pobił rekord twojego miasta? Stoisz w korku, który nie ruszył się od godziny? A może upał daje się we znaki tam, gdzie nie powinien - na zatłoczonym SOR-ze, w przegrzanym pociągu, w miejscu bez wody i cienia? To też jest historia. Napisz do nas na dziejesie.wp.pl .
Redaktor WP Wiadomości. Rybniczanin z urodzenia, wrocławianin z wyboru. Zakochany w sporcie i Wrocławiu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości