Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz negatywnie ocenił decyzję MON o odtajnieniu wszystkich donacji dla Ukrainy z lat 2022-2026. W Polsat News podkreślił, że to informacje niejawne, których nie powinno się ujawniać opinii publicznej, zwłaszcza gdy trwa wojna Ukrainy z Rosją.
Najważniejsze informacje:
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026 po konsultacji z premierem Donaldem Tuskiem.
Rafał Leśkiewicz ocenił w Polsat News, że ujawnianie skali i listy uzbrojenia przekazanego Ukrainie może ułatwiać działania rosyjskiego wywiadu.
Krzysztof Bosak napisał na X o rzekomym przekazaniu Ukrainie pocisków przechwytujących do systemów Patriot, a Mariusz Błaszczak zażądał wyjaśnień.
Marcin Przydacz mówił w Polsat News, że przekazanie rakiet do Patriotów jest "bardzo prawdopodobne" i że Polska mogła też "odstąpić kolejkę" w amerykańskich fabrykach.
MON polecił SKW zbadanie, kto "intencjonalnie dążył do ujawnienia tajemnic państwowych", a rzecznik rządu wezwał polityków PiS, by "nie robić Putinowi prezentów".
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w niedzielę, że po konsultacji z premierem Donaldem Tuskiem zlecił odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026.
"Ordynarnie kłamał". Tomczyk o słowach Przydacza
Dlaczego odtajnienie donacji dla Ukrainy budzi sprzeciw Pałacu Prezydenckiego?
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz skomentował sprawę w poniedziałek na antenie Polsat News. - To nie jest dobra decyzja. To są informacje niejawne, nie powinny być ujawniane opinii publicznej - ocenił.
Leśkiewicz zaznaczył, że w Kancelarii Prezydenta nikt nie mówił o odtajnianiu informacji dotyczących całej donacji, skali donacji ani listy wszystkich elementów uzbrojenia przekazywanych Ukrainie. W jego ocenie publikacja takich danych może zwiększać ryzyko w obszarze bezpieczeństwa.
Zdaniem Leśkiewicza temat ten jest tematem zastępczym. - Pan minister Kosiniak-Kamysz, a tak naprawdę premier Donald Tusk, widząc, co się dzieje w koalicji, widząc kolejne afery, które są ujawniane przez dziennikarzy, postanowili wykorzystać moment i próbować zaślepić ten temat takim zastępczym zagadnieniem, tematem zastępczym, związanym z donacjami dla Ukrainy i to jest tylko po to robione - powiedział.
Pociski Patriot PAC-3 dla Ukrainy? Co napisali Bosak i Błaszczak
Wicemarszałek Sejmu, lider Konfederacji Krzysztof Bosak napisał w sobotę na X, że "w marcu, w tajemnicy przed Sejmem, rząd oddał Ukrainie drogie i trudne do kupienia pociski przechwytujące do systemów Patriot" . Podkreślił, że "były one zakupione przez Polskę od USA w celu budowy wielowarstwowego systemu obrony przeciwlotniczej" oraz że pociski te są jedynymi na wyposażeniu polskiej armii, którymi zwalczać można rosyjskie rakiety Iskander.
Do tych doniesień odniósł się w niedzielę na X szef klubu parlamentarnego PiS i były szef MON Mariusz Błaszczak. "Jeżeli potwierdzą się doniesienia, że Polska przekazała Ukrainie pociski PAC-3 do systemów Patriot, będziemy mieli do czynienia z decyzją wymagającą natychmiastowych i szczegółowych wyjaśnień" - napisał. Podkreślał też: "To pociski stanowiące kluczowy element obrony polskiego nieba przed rakietami balistycznymi i innymi zaawansowanymi zagrożeniami. (...) Milczenie rządu w tak poważnej sprawie jest niezrozumiałe".
Co powiedział Marcin Przydacz o przekazaniu rakiet Patriot?
O sprawę pytano w niedzielę w Polsat News szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza. "według jego informacji (...) niestety to jest bardzo prawdopodobne, że rząd wiosną przekazywał Ukrainie rakiety do systemów Patriot" - powiedział. Dodał również: "Według moich informacji jest jeszcze tak, że (polski rząd) odstąpił nawet kolejkę w amerykańskich fabrykach" .
Kosiniak-Kamysz, informując o odtajnieniu donacji, zaznaczał, że o każdej donacji informowany jest prezydent: obecnie Karol Nawrocki, a wcześniej Andrzej Duda. Szef MON przekazał również, że polecił Służbie Kontrwywiadu Wojskowego zbadanie "zbadanie tego, kto intencjonalnie dążył do ujawnienia tajemnic państwowych" .
" Działamy w warunkach wojny przy naszej granicy, każdorazowe działanie przeciw polskiej racji stanu naraża na szwank bezpieczeństwo Polek i Polaków - panie Mariuszu Błaszczaku już raz pan to zrobił. Za to będziemy rozliczać wszystkich, bez względu na immunitety" - napisał Kosiniak-Kamysz. Zapewnił też, że we wszystkich działaniach "zawsze kieruje się interesem bezpieczeństwa Polek i Polaków".
Do wypowiedzi polityków PiS odniósł się również rzecznik rządu, który napisał w niedzielę wieczorem na platformie X: "chcecie licytować się na to, kto przekazał Ukrainie więcej sprzętu? Proszę bardzo. Za rządów PiS były 44 pakiety wsparcia, za obecnego rządu - 5. Ale naprawdę nie o to dziś chodzi. Wróg jest jeden. Jest nim Rosja" - czytamy. Dodał też apel: "Nie róbcie Putinowi prezentów. Opanujcie się" - zaapelował Szłapka.
Dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem w mediach ogólnopolskich, od 2014 roku związana z redakcją Wirtualnej Polski. Odpowiada za przygotowanie treści z kraju i ze świata, relacjonując bieżące wydarzenia oraz rozmawiając z politykami i ekspertami.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości