Władimir Putin polecił rosyjskim dowódcom opracowanie planów ponownego ataku na Kijów. O przygotowaniach poinformował naczelny dowódca ukraińskich sił zbrojnych generał Ołeksandr Syrski. Według wojskowego nowa ofensywa na stolicę Ukrainy miałaby ruszyć z terytorium Białorusi.
Najważniejsze informacje:
Rosyjski sztab generalny na polecenie Władimira Putina opracowuje warianty nowych operacji wojskowych, w tym zdobycia Kijowa.
Według ukraińskiego dowództwa ewentualne uderzenie na stolicę miałoby nastąpić z terytorium Białorusi.
Generał Ołeksandr Syrski ocenia, że bardziej prawdopodobny jest rosyjski atak z obwodu briańskiego na północny wschód Ukrainy.
Przemycali go w plecaku. "Jest bardziej człowiekiem niż koczkodanem"
Według informacji przekazanych przez generała ponowna próba zdobycia stolicy Ukrainy miałaby zostać przeprowadzona z terytorium Białorusi. Syrski zaznaczył jednak, że realizacja tego scenariusza jest obecnie mało prawdopodobna.
Ukraińskie dowództwo zakłada, że bardziej realnym scenariuszem jest uderzenie bezpośrednio z rosyjskiego obwodu briańskiego na północny wschód Ukrainy. Celem takiej operacji byłoby zajęcie dodatkowego terytorium i zmuszenie ukraińskiej armii do wycofania sił z innych odcinków frontu.
Syrski podkreślił przy tym, że groźba ponownego ataku na liczący 2,6 miliona mieszkańców Kijów nadal jest traktowana poważnie.
Przeczytaj też: Zamach na ukraińskiego oligarchę w Monako. Nowe ustalenia służb
Putin planuje atak na Kijów? Eksperci bezlitośnie to ocenili
Analitycy amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) wskazują, że Władimir Putin otacza się doradcami, którzy bagatelizują problemy rosyjskiej armii i uwypuklają słabości Ukrainy.
" Wydaje się, że myślenie Putina coraz bardziej oddala się od realiów na polu bitwy " - napisali amerykańscy eksperci. Zaznaczyli, że rosyjskie siły "nadal angażują znaczne zasoby i personel w celu osiągnięcia nierealistycznych celów".
W lutym 2022 r. wojska rosyjskie zbliżyły się już do stolicy Ukrainy, jednak po ciężkich walkach na początku kwietnia musiały się wycofać. Kreml twierdził później, że zajęcie miasta nigdy nie było w planach.
Redaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości