Mateusz Różycki
Mecz Francji z Paragwajem zakończył się wynikiem 1:0, mimo że był pełen brutalnych prowokacji ze strony rywali.
Francuzi zachowali spokój i nie pozwolili się sprowokować, co chwalili zarówno Zlatan Ibrahimović, jak i Thierry Henry.
Selekcjoner Didier Deschamps zabezpieczył Kyliana Mbappé przed agresywnym podejściem rywali.
Mecz był wyjątkowy, ponieważ żadnemu zawodnikowi z Paragwaju nie przyznano żółtej kartki.
Były bramkarz Joe Hart skrytykował styl gry Paragwaju i sędziowanie podczas meczu.
Jeden z najbrzydszych meczów tego mundialu może zadecydować o kształcie strefy medalowej! Francuzi grają dalej tylko dzięki zmianie nastawienia i przygotowania się na agresywne zachowanie Paragwajczyków. Mecz wypaczyć mogły też reakcje sędziego. — Dostałbym cztery czerwone kartki — nie ukrywa Zlatan Ibrahimović, chwaląc w ten sposób spokój gwiazd.
Posłuchaj artykułu
Kluczowe zachowanie Francuzów po prowokacjach