RAK
    Gorąca noc na Bliskim Wschodzie. USA znów uderzyły w Iran

    Gorąca noc na Bliskim Wschodzie. USA znów uderzyły w Iran

    1332 odsłon
    Gorąca noc na Bliskim Wschodzie. USA znów uderzyły w Iran

    Amerykańskie siły zbrojne rozpoczęły w nocy z soboty na niedzielę trzecią w tym tygodniu serię ataków na Iran w odpowiedzi na ostrzał kontenerowca M/V GFS Galaxy w Cieśninie Ormuz - podało w komunikacie Centralne Dowództwo USA (CENTCOM).

    Najważniejsze informacje:

    CENTCOM przekazało, że ostrzelany kontenerowiec płynący pod banderą Cypru nie może kontynuować rejsu z powodu pożaru na pokładzie i poważnych uszkodzeń maszynowni.

    Brytyjska agencja UKMTO podała, że incydent zgłoszono 9 mil morskich na wschód od wybrzeża Omanu, a uszkodzeniu uległa rufowa część kadłuba.

    Szef Pentagonu Pete Hegseth napisał w mediach społecznościowych, że Iran "dokonał złego wyboru" i "teraz za to płaci".

    Według Axios amerykańskie uderzenia miały objąć m.in. irańskie radary, magazyny rakiet i dronów oraz wyrzutnie pocisków ziemia-powietrze.

    Wrzuć do zlewu i zalej wrzątkiem. Odór zniknie w mig

    Amerykańskie dowództwo wskazało, że rozpoczęte uderzenia to już trzecia w tym tygodniu seria ataków na Iran. CENTCOM powiązało je bezpośrednio z wydarzeniami na kluczowej trasie żeglugowej, czyli w Cieśninie Ormuz.

    "Dziś o godzinie 19.15 czasu wschodnioamerykańskiego (1.15 w Polce) siły Centralnego Dowództwa Stanów Zjednoczonych rozpoczęły trzecią w tym tygodniu serię uderzeń na Iran po tym, jak siły Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w rażący sposób zaatakowały statek kontenerowy M/V GFS Galaxy, pływający pod banderą Cypru, który przepływał przez Cieśninę Ormuz" - napisano w komunikacie.

    Wojsko USA dodało, że jeden z członków cywilnej załogi statku uznawany jest za zaginionego. Według przekazanych informacji jednostka nie może kontynuować rejsu, ponieważ na pokładzie wybuchł pożar, a maszynownia została poważnie uszkodzona.

    Ostrzał kontenerowca w cieśninie Ormuz

    Brytyjska agencja bezpieczeństwa żeglugi UKMTO poinformowała w nocy z soboty na niedzielę, że otrzymała zgłoszenie o incydencie 9 mil morskich na wschód od wybrzeża Omanu. Z informacji przekazanych przez władze wojskowe miało wynikać, że uszkodzona została rufowa część kadłuba, co doprowadziło do pożaru na pokładzie.

    CENTCOM w komunikacie odniosło się też do wcześniejszych zobowiązań Iranu dotyczących sytuacji na szlaku żeglugowym. " Iran otrzymał kolejną szansę, by wykazać się przestrzeganiem memorandum (...) po tym, jak został pociągnięty do odpowiedzialności za wcześniejsze ataki na statki handlowe, jednak po raz kolejny nie wywiązał się (z tych zobowiązań) " - wskazano.

    Dowództwo podkreśliło, że w odwecie kontynuowane są działania zmierzające do ograniczenia irańskich zdolności do atakowania cywilnych marynarzy oraz statków handlowych, które swobodnie przepływają przez cieśninę Ormuz. CENTCOM zaznaczyło, że ataki są prowadzone na rozkaz naczelnego dowódcy sił zbrojnych USA, czyli prezydenta Donalda Trumpa.

    Amerykanie uderzają w Iranie

    W sprawie głos zabrał też szef Pentagonu Pete Hegseth. - Iran dokonał złego wyboru. Teraz za to płaci - oświadczył w mediach społecznościowych. Jak poinformował przedstawiciel władz USA cytowany przez serwis Axios, amerykańskie siły miały przeprowadzić uderzenia wymierzone w:

    irańskie radary obserwacji powietrznej i naziemnej,

    magazyny pocisków rakietowych i dronów,

    miejsca ich wystrzeliwania,

    wyrzutnie pocisków ziemia-powietrze.

    Amerykańscy urzędnicy przekazali w piątek, że Stany Zjednoczone zażądały od Iranu publicznego zadeklarowania, że cieśnina Ormuz jest otwarta i że Iran nie będzie atakować statków. Według portalu Axios USA domagały się, by taka deklaracja padła w sobotę.

    Spór o kontrolę nad strategiczną cieśniną

    Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zaatakował jednak statek i oświadczył, że cieśnina "pozostaje zamknięta do odwołania" . Media irańskie podały, powołując się na IRGC, że w stronę jednostki oddano strzał ostrzegawczy, ponieważ według strony irańskiej statek próbował płynąć nieautoryzowanym szlakiem.

    W przekazie medialnym podkreślono, że Teheran dąży do utrzymania kontroli nad Ormuzem i nakazuje statkom handlowym korzystanie wyłącznie z wyznaczonych przez siebie tras.

    W sobotę nad ranem prezydent Trump zagroził kolejnymi atakami. We wpisie w mediach społecznościowych zapowiedział, że jeżeli Iran przeprowadzi na niego zamach, kraj będzie przez rok systematycznie atakowany do czasu całkowitego zniszczenia. W mediach pojawiły się wcześniej doniesienia o rzekomym irańskim planie zabicia Trumpa.

    USA i Iran podpisały 17 czerwca wstępne porozumienie przewidujące wprowadzenie rozejmu w wojnie trwającej od 28 lutego. Według dokumentu strony mają w ciągu 60 dni ustalić umowę o ostatecznym pokoju, jednak w ostatnim tygodniu odnotowano ponowny wzrost napięcia i wzajemne ostrzały, a obie strony oskarżają się o łamanie umowy.

    Absolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała na stanowisku redaktora w serwisach Kontakt24, Goniec, Interia oraz redaktora i wydawcy w Polsat News. Wolny czas najchętniej spędza spacerując, czytając i oglądając zagraniczne seriale.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era