Łukasz Żak i jego znajomi wykazywali nieodpowiednie zachowanie, takie jak uśmiechanie się, szeptanie i gestykulowanie, nawet pod koniec procesu o spowodowanie śmiertelnego wypadku. Sędzia został zdenerwowany tą postawą,
Nawet na sam koniec procesu, gdy ogłoszenie wyroku było już blisko, Żak i jego znajomi uśmiechali się do siebie, szeptali i gestykulowali. Zareagowała na to wdowa po ofierze wypadku spowodowanego przez Żaka, która zauważyła, że śmiechy i miny nie są na miejscu